Na złość babci odmroził kiedyś uszy – rapem. Ach te zimne nie melodie, czyli słowa, rymy, rytmy i bity :))
Warszawa – Stegny, 10.12.2025r.
Na złość babci odmroził kiedyś uszy – rapem. Ach te zimne nie melodie, czyli słowa, rymy, rytmy i bity :))
Warszawa – Stegny, 10.12.2025r.
Na złość babci odmroził sobie kiedyś uszy – rapem. Ach te zimne nie melodie, czyli słowa, rymy, rytmy i bity :))
Warszawa – Stegny, 10.12.2025r.
Na złość babci odmroził sobie kiedyś uszy – rapem. Ach te zimne nie melodie, czyli słowa, rymy, rytmy i bity :))
Warszawa – Stegny, 10.12.2025r.
Wiersz ten można zinterpretować jako minimalistyczne wyznanie bezradności wobec potężnego uczucia lub powołania. Płomień niesiony w ręku to metafora czegoś, co jednocześnie rozświetla życie i zadaje ból. Może oznaczać gwałtowną miłość, talent, natchnienie lub bolesną prawdę. To dar, który jest trudny do udźwignięcia (dosłownie „parzy”). Zwrot do Luciusa i prośba o „odpowiedź” sugeruje relację uczeń-mistrz lub szukanie oparcia w kimś bliskim. Podmiot liryczny posiada już „ogień”, ale brakuje mu mądrości lub siły, by wiedzieć, co z nim zrobić. Pozdrawiam.