Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

żebyśmy stali się siarką na zapałce
zapomnieli imion w kalendarzach
dni skrócili do dotyków
niecierpliwie znosząc brzegi

 

zanurzę cię w słowach i zachwycie
w świetle wystarczającym by żyć
moją zwykłą dłonią
poznam każdy fragment skóry
każdy niepokój wyczytam
z kącika ust

 

a później wrócimy do cichych telefonów
przygotowań do komunii 
będziemy stać na zielonych światłach

przezroczyści od głodu w ten gęsty czas

Edytowane przez jeremy (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ja jako poetka i koneser sztuki w jednym stwierdzam że tytuł jest do dupy 

Treść całkiem przyzwoita 

U Ciebie Komunia u mnie w poprzednim wierszu również nawiązanie do religii 

Przyganiał kociął garnkowi

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeremy weź się ogarnij i zacznij chwalić moje teksty bo się obrażę na amen i wieki wieków 

Zobaczysz! 

Opublikowano

@KOBIETA

Nie wiem jak Ci pomóc.

A może tam nic nie ma? 

Może przejdź przez tekst bez oczekiwania, że coś tam jest. Spróbuj nie patrzeć na to, co autor miał na myśli, tylko na to czy coś Tobie utwór robi. Czy coś zmienia?

Czytam utwory, które przechodzą weryfikację techniczną, ale nic mi nie robią - ani nie zachwycają, ani nawet nie irytują, nie pojawiają się żadne emocje - są płaskie. Często tak się dzieje, gdy Autor pisze byle pisać, niewiele przeżył, niewiele przeczytał, jego życie emocjonalne i intelektualne zatrzymało się na Brzechwie, no ale przecież "pisać każdy może".

Ale też ja mogę być problemem i moje ograniczenia mogą stać na przeszkodzie, aby wiersz otworzył się przede mną.

Opublikowano

@jeremy

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tak...myślę, że to może być kwestia wewnętrznego oporu i mechanizmów obronnych !? 

może ciekawiej ( zdrowiej ) byłoby odczytywać anonimowe, oderwane personalnie wiersze ;)

 

dziękuję Jeremy za dobre intencje i gotowość pomocy ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Mnie ten wiersz uderzył, właśnie ze względu na rozdźwięk między dobrymi chęciami, a wewnętrzną rzeczywistością bohatera lirycznego. Myślę, że próbujesz przekazać informację o tym, że nie zawsze trzeba ból, smutek, tęsknotę - zagłuszać i zakrzykiwać. To jak zbyt wczesne zamknięcie rany, jeszcze nieoczyszczonej. W obliczu każdej straty, każdego cierpienia - jest taki moment, którego każdy potrzebuje i w którym staje twarz w twarz z własnymi emocjami. One są w tej chwili bardzo potrzebne. Nieważne, czy mają rację, czy są głupie, czy z punktu widzenia chłodnej logiki - mają sens. Po prostu przychodzą i trzeba je zaakceptować, pozwolić im wylać, jak rzece, a potem opaść, cofnąć się. Uciekanie przed nimi prowadzi do wytworzenia się różnych mechanizmów obronnych, które potem rzucają przysłowiowe "długie cienie" w życiu. Pocieszenie  to przede wszystkim obecność i podążanie za cichymi, dyskretnymi znakami, a nie wytwarzanie sztucznego zamieszania, w którym bohater nie słyszy siebie i nie może się sobą dostatecznie zająć. Nie wiem, czy męska perspektywa, to jest zawsze wybijanie klina klinem - chyba nie, choć może faktycznie, faceci chcą uchodzić za twardych i "nieprzeżywających". Na pewno myślą zadaniowo i tutaj widać element tej mentalności - cel do odhaczenia na checkliście. Chcą byś skuteczni, a nie empatyczni. Nie wiem, jak "mają"  inni ludzie, ale mnie takie gadanie "nie była dla ciebie", "tego kwiatu jest pół światu", itp, doprowadziłoby w takich okolicznościach do szewskiej pasji i kazałabym się wynosić takim przyjaciołom, przyjaciółkom. To jest moja sprawa, co przeżywam, jak to oceniam, jakie znaczenie miała dla mnie ta osoba i kiedy jestem gotowa na odzyskanie wpływu na swoje życie. Etap "alleluja i do przodu" to dopiero kolejne stadium, nie można go przyspieszać. Chyba ten bohater wiersza też tak w głębi serca czuje, ale może ból pozbawił go mocniejszego, zdecydowanego głosu.  
    • a więc to jednak słowik zakwilił wydłubując z czereśni robaka...
    • Z gardzieli obcej — obcy dobywa się ton i nocą sad zielonych czereśni  przemierza — choć — zda się:  jest znacznie wcześniej…  
    • @iwonaroma

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 @Rafael Marius @Konrad Koper Podziękowania     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...