Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Piękny hołd dla niezwykłej kobiety... w tym pięknym poetyckim wierszu, ukazana jest jej bohaterska odwaga i tragiczny los...pozdrawiam wzruszenie*)
    • piękne i pełne miłości słowa...czuć w nich tęsknotę, ale także nadzieję, że prawdziwa miłość nie kończy się wraz z rozstaniem...pozdrawiam wzruszenie*)
    • @Na liniach czasu (rozmazywanie, częstowanie sercem, tatuowanie czegoś na sercu...)
    • W stajni Nadziei gdzie konie piją wiarę słomiano-ludzką powracającą w galopie pod kopytami niosą marzenia nieokiełznane a człowiek trzyma siodło z ogonem troski dokarmiane solą konie miłości słodkiej nieosiodłane bo kochanie to wolność jeden tylko kierunek - jazda na oklep tam gdzie nawet wiatr nosi imię Miłość konie jak chmury na niebie płochliwe mówią więcej niż tysiące drżeń serca w galopie niosą oswojoną nadzieję gdzie gorące marzenia nie rzucają cienia
    • Była podobna do zimowego światła - jasna, chłodna i nieuchwytna. Zbyt krucha na walkę, a jednak wracała stamtąd, gdzie po innych przepadał ślad.   Kryształy i salony zamieniła na proch i ciszę przed akcją. Nie miała jednej twarzy, tasowała imionami jak maskami na balu cieni.   Fikcję splatała tak misternie, że każde kłamstwo miało adres i datę. Spływała z nieba na jedwabnym skrzydle niczym iskra, której nie dostrzegał mrok.   Mężczyźni widzieli w niej trofeum, wrogowie - zaledwie kobietę, nieliczni - dostrzegali w spojrzeniu stal.   Nie pokonał jej strach, nie powstrzymały granice. Odeszła, gdy opadł dym. Ślepa zazdrość, trywialne ostrze - to pokój okazał się śmiertelny.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...