Mirela Krupa Opublikowano 16 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2005 Każdego ranka wbrew własnej woli, Szlocham i płacze, bo coś mnie boli, Wstaję z łóżka Swędzi mnie nóżka, W śnie głębokim słyszę jej lot Cóż ja mam począć biorę więc młot, Jak raz uderzę będzie już po niej pełnej krwi, Zostawię więc uchylone drzwi.
Mirela Krupa Opublikowano 16 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2005 Może ma rymy ale mnie sie podoba Więc mam nadzieje, ze wam się spodoba (chociasz troszke) ja juz mam taki styl i nic na to nie poradze
Tomasz_Biela Opublikowano 16 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2005 jesteś dla mnie damskim Janem Brzechwą...takie proste dziecinne wierszyki i tyle... kolejna moja wizja ////////////////////////////////////////////// każdego ranka nie słuchając swej woli szlocham płacze coś mnie boli wstaję z łóżka swędzi nóżka snem głębokim słyszę jej lot cóż mam począć młot chwytam raz uderzę będzie krwią kałuży więc drzwi uchylne są ////////////////////////////////////////////
Martwa Wilczyca Opublikowano 17 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2005 Po pierwsze zmieniłabym tytuł na "Do komarzycy" ;) Przedostatni wers jest przydługi, a ostatni nie logiczny. Widzi mi się to tak: Każdego ranka, wbrew własnej woli Szlocham i płaczę, znów coś mnie boli Wnet wstaję z łóżka Swędzi mnie nóżka A w śnie głębokim słyszę jej lot Zirytowana, szybko łapię młot Silnie uderzam, jest po niej - pełnej krwi Już nigdy nie zostawię uchylonych drzwi Poza tym na początku jest czynność stała "każdego ranka", a w drugiej zwrotce jednorazowa, więc również nie jest to poprawnie. Mimo to, wierszyk przyjemny i wesoły, choć pełen błędów [moja poprawa też;)]. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się