Czyjaś drobna dłoń,
której echo w winogronach dźwięczy —
na czarny stół wylała owoce i perły.
Sklepienie jest białe jak gryf utkany z
planet
najcieńszych]
@Łukasz Jurczyk
Świetne!
Ten fragment to niezwykle sugestywny - to zapis wojennej traumy i zderzenia człowieka z potęgą żywiołu. Poemat świetnie łączy wielką historię z bardzo jednostkowym doświadczeniem.