Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wariacje na temat ,,Wlazł kotek na płotek''


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

WARIACJA 1 -SZELMOWSKA

Mrugając kocisko na płot skoczyło
Chciało zaśpiewać ale źle skończyło
Spadło bowiem z płotu kocisko
Bowiem było po deszczu…ślisko
Leżał kot w gipsie nie długo nie krótko
Zaśpiewał od nowa lecz z inną nutką


WARIACJA 2 -AWANGARDOWA

Wszedł kocur na płot
napalony
Nie stary
i nie mizerota
Ładny to wiersz
tak na pół strony
Zostawcie w spokoju
już kota


WARIACJA 3 - WSPÓŁCZESNA

wejść
na ogrodzenie
sprytnie jak  kot

co mruga
w piosence
o stosownej długości

policzyć nuty od nowa
wszystko wyśpiewać


WARIACJA 4 – W STYLU DISCO POLO

na płot kocie się wdrapałeś
tak ładnie mi zaśpiewałeś
bo nie długo i nie krótko

zaśpiewaj kotku milutko

zaśpiewaj jeszcze cały czas

tylko dla mnie jeszcze raz


WARIACJA 5 - LIMERYKOWA

Raz pewien kotek z okolic Łazów
na płotek wlazł  i spadł zeń od razu.
Kuracja była dość długa
dzisiaj kocurek nie mruga.
Trwałego doznał bowiem urazu.

 

 

Wariacja 6 -RUBASZNA

Kotek wlazł na ogrodzenie
Zadowolony szalenie
Mrugał przy tym ładnie
W sam raz i tak składnie
Piosenka nie długa nie dla idioty
A na płotach mrugają tylko koty

 

 

Wariacja 7-RADIOWA

 

Sztachety gwoździe

 Drewniany płot

Na nim stoi kot

Mruga przeraźliwie

Nie wie jak zejść

Tłum gapiów rośnie

Kot nie wie co robić

Ja mu się  dziwię

Po co wchodził na płot

Ale taki jest kot

 

 

Wariacja 8- DZIENNIKARSKA

 

W dniu dzisiejszym przed południem w miejscowości  Koty

niezidentyfikowany kotek wlazł na płotek. Obecnie na tym płotku mruga.

Trwa ustalanie pochodzenia kotka oraz celu jego pojawienia się w Kotach.

Służby specjalne, wojsko oraz policja  zostały postawione w stan pełnej gotowości.

 

 

Wariacja 9 – SATYRYCZNA

 

Wlazł kotek na płotek

Niedobra była kaszka

Nie będzie więcej zwrotek

Bo to przecież fraszka

 

 

Wariacja 10-EREKCJATO

 

Wszedł na sam szczyt

bez czekana i lin

haki i klamry  zostały na dole.

miał wrodzony spryt i doświadczenie.

zamrugał do wszystkich z góry.

kolejny wysoki obiekt  zaliczony.

król ekstremalnych wysokości.

wlazł

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

kotek na płotek.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Świetna inspiracja . Myślę, że masek nie wkładamy jedynie dla kasy.   Udajemy w masce, że wszystko gra, kiedy chcemy ukryć swoje prawdziwe emocje.   Myślę, że nie każdy kalkuluje, czy mu się to opłaca. Czasem maska wydaje mi się też plastrem na ranę.   Pytanie brzmi: kogo zobaczymy po jej zdjęciu? 
    • Urocza miniatura. Liliowy przekrój gór to bardzo mocny obraz, działa na wyobraźnię. Róża na bladość jest tak odklejona od rzeczywistości, że nie da się nie podziwiać. Peelka niewątpliwie buja w chmurach. Jest cudownie rozmarzona i piękna.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak właśnie.  I nikomu taki wierszyk zaszkodzić chyba nie może  Dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam serdecznie    
    • @Berenika97   Mrucząc tajemne sylaby, odszukaj sens – jeśli potrafisz.   Nie wszystko się da zrozumieć, a zwłaszcza ludzi. Sam siebie nie rozumiem, ale jest mi z tym dobrze. Zrozumieć to znaczy oślepnąć. Człowiek, który rozumie, niczego nie musi już szukać. Babcia, lipa i koper to fragment strumienia świadomości, jeden ze snów na jawie.   "Czasem tak zdaje się Że tu chodzi o życia sens A to tylko jest ładny film Jeszcze jedna reklama Marlboro..."             @Lenore Grey   Wspomnienia we wstecznym lusterku odbijają słońce, które mamy przed oczami. Opuść daszek, bo oślepniemy. Fajnie, że usiadłaś na chwilę obok. Dziękuję.  
    • @Rafael Marius nie marzłam, jakoś lubię chłód:) ogólnie zmarznięta byłam, nogi lodowate, teraz też jest zimno:) przez całą zimę, wiosnę chodziłam w kaszmirowych rajstopach:) myślę, że kiedyś to ludzie pracowali w polu, spali na sianie, wcześniej się żenili. domy były drewniane z piecami kaflowymi po środku i tak grzali, a zimy były srogie.  Moja wnusia zmarznięta, też tak chodziła ja, wesołe dziecko, była w ciągłym ruchu;) jak się kładła na mój fotel na kancie, żeby pójść spać:) tylko chce tańczyć :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...