Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Gdy patrzę na to wszystko

i tak noszę na sobie obarczenie

złem świata, pożygać mam się ochotę

bo na cóż mi cnota wzgardzona?

Na cóż szlachetne serce, kiedy Ty chcesz 

kaloryfera i dolarów

Ciepło, jasno, kolorowo, a sami takie piekło urządziliście

Niech pachnie perfum mrocznego porządania

A woda niech płynie po Twoim biuście przyrodzenia mego

Niech się objawią demony wzlotów i upadków w świecie,

gdzie papier więcej znaczy niż czyn

Nieś sobie ten ciężar sam, człowieku znudzony,

ja umilknę i tylko będę tarzał się po podłodze śmiechu,

kiedy Ty zaznasz końca w przyjemności swojej

 

 

Spogladając, bo ten, kto się śmieje - śmieje się ostatni.

 

Ad aspera per astra et vitae ego non habeo

Per aspera ad astra sed ego victor primus sum

Sed victor ego ultimus sum.

 

Gniew nosi znamię ciszy, a cisza krzyczy miłością

Nienawiść w złobie zrodzona szczęście podobne dać może

 

Duch spogląda, słyszy i widzi, 

karmić go zbędne, poić go zbędne

Grunt, żeby samemu do syta brudem się pogrążyć

Pozorów, czystości i świeżości w ciele będącym jak grób pobielany zadbanym

 

To wręcz strach oczy otwierać.

Edytowane przez Duch7millenium (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...