Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ciemność aż do przesady? nie, energicznym ruchem
zrywam z kory ten plakacik,
namokniętą rosą fiszkę. zaraz odrasta.

zdecydowanie bardziej – to kinderbal w czekoladerii,
poszycie humoru zakrywające wszyściuchne
odmiany katastrofizmu.

więc – tańczmy. pomimo, iż wczoraj
odkryłem pod kolanem, głęboko wbitą
w miękką materię mięsa, malutką igłę.

i już boję się, że źli krasnale coś wszczepili.
a ty mówisz: niemożliwe, to tylko drzazga.

jednak durnieję, bo mam naturę
wyśliniaczonego tragifarseusza,
nie rośliny wyrosłej na skałach magmowych
ale bazaltu kiełkującego w zagonie słoneczników.

kochaj na złość wszystkim gnomom,
kanibalom z bajek, armii pluszowych miśków
z siekierami. mimo strzyg-wypluwek, które
z uporem wracają mi pod język i do gardła.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...