pasa_i_doble Opublikowano 21 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2025 Palce zastygają w bólu Dawno nie trzymały ołówka Zawilgotniała kartka wystaje z kieszeni jeansów Razem z pieniędzmi, zapalniczką i całą tą resztą bałaganu bez dat Naszkicowałbym Ci dom Nad brzegiem jeziora z werandą, śmiejącymi się dziećmi i burym kotem, wygrzewającym się bezkarnie na schodkach w pełni lata Krzątasz się po ogródku W sukience w groszki Niebieskiej jak dzisiejsze niebo Nad nami prawie bezchmurno Mrużę oczy i spiesznym ruchem dłoni rysuję dalej Prosisz żebym pokazał Odpowiadam, że jak skończę Głaszczesz kota i sprawdzasz co jakiś czas czy to już Pod powiekami czujesz sen Przychodzi łagodnie i łasi się Droga do Ciebie długa i daleka Na spierzchnietych wargach czuję wciąż Twój pocałunek Ten najpierwszy, najszczęśliwszy Zapalam papierosa i nasłuchuję Pytam czy mogę zostać Zapadam w sen Droga do Ciebie długa i daleka 1
Dagna Opublikowano 21 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2025 @pasa_i_doble … naturalnie i refleksyjnie, to niełatwe do osiągnięcia razem, a tutaj się udało :) ( wkradło się parę rymów wewnętrznych, ale i tak wiersz nie traci), pozdr. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się