Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

O mowie nienawiści*

 

I płynie, fala, płynie - agresji

bezkarnej, systemowej i odgórnej

i to ofiara waszej represji,

 

donosiciele: władzy w depresji -

krasnale, niewolnicy: myśli - wtórnej,

schizofrenicy: głupcy w obsesji

 

i urojenia: pełne - opresji,

narcyzmu - egoizmu i podskórnej

impresji - ekspresji - procesji.

 

*więcej informacji Państwo znajdą w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor:

 

Łukasz Jasiński (czerwiec 2025)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

                                 I o to właśnie chodzi*

 

           Zbigniew Ziobro o Adamie Bodnarze: kiedyś urzędniczki w kajdankach zespolonych, a teraz matka na pogrzebie własnego dziecka - ta władza jest podniecona upokarzaniem polskich obywateli... 

 

Źródło:wPolityce24

 

*zrobiłem drobną edycję - treść bez zmian 

 

Pułkownik Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@andrew

 

A panu to przypominam: jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym, natomiast: telewizji - nie mam i nigdy nie będę miał, telewizja to nic innego jak narzędzie zniewalania umysłów, zresztą: telewizja jest dla ludzi wtórnych, internet - twórczych i bardzo dobrym przykładem jest nie kto inny jak pan - na podstawie mojego wiersza wrzucił mnie pan do określonego worka politycznego, słowem: brak - obiektywizmu, tak - Adam Bondar jako Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny jest gorszy od Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego - Zbigniewa Ziobry, ten pierwszy jest człowiekiem Iustitii, drugi - Ordo Iuris, otóż to: Ministerstwo Sprawiedliwości, także: Kościół Rzymskokatolicki - nie zostali poddani weryfikacji jak Służba Bezpieczeństwa i Wojskowe Służby Informacyjne, więc: mamy co mamy, normalny człowiek wprowadziłby w tej sytuacji - Stan Wyjątkowy lub Stan Wojskowy - zlikwidowałby Ministerstwo Sprawiedliwości i Kościół Rzymskokatolicki i zacząłby budować system prawa (państwowego i kanonicznego) od samych podstaw - tego uczył prawdziwy Polak - Roman Dmowski.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

                               Wiedza komunikacyjna*

 

          Podróżują komunikacją miejską i bez względu na wiek i stan zmęczenia ładują dupska na siedziskach i już nic ich nie obchodzi - nic nie dociera.

 

          Spojrzeć chłodnym okiem - przypomina to stan zbiorowego zaczadzenia z jakiejś dystopijnej wizji i ta sama skulono-zgarbiona pozycja, łebki zgięte pod kątem prawie dziewięćdziesiąt stopni, wzrok wbity w jeden punkt i indyferencja wobec tego - co jest dookoła, istnieje tylko ekran smartfona i to ten mały przyrząd wpłynie na wygląd przyszłego homo sapiensa.

 

          Nadchodzące pokolenia postawą będą przypominać ludzkich praprzodków z plejstocenu: przygarbieni jak pitekantropy - z krótką - grubą szyją, kończynami: górnymi - zgiętymi w łokciu, przykurczonymi palcami - pazurami i szponiastymi - kciukami.

 

          Jeszcze bardziej ewoluują ludzkie głowy: czachy zgrubieją jako samoobrona organizmu przed szkodliwym promieniowaniem emitowanym przez ekrany, a za to mózgi będą miały kształt orzecha włoskiego bez skorupki - jak każdy mniej używany organ.

 

         Klapnie nam też znacząco poziom inteligencji, który to iloraz inteligencji spada co pokolenie o siedem punktów - mierząc od dziejowego apogeum poziomu inteligencji osiągniętego przez pokolenie urodzone w połowie lat siedemdziesiątych.

 

          A kiedyś lektura w środkach publicznego transportu identyfikowała czytelnika - jeden czytał kryminał, inny naukową publikację i kolejny rozwiązywał krzyżówki, teraz nos w ekranik tak samo wbija menel na fleku jak profesor zmierzający na wykład i dzieciak z podstawówki jak staruszka jadąca do wnuków - proszę nie utożsamiać tego zjawiska z ponadpokoleniowym porozumieniem czy demokratycznym upowszechnieniem dostępu do wiedzy.

 

          I skrolowanie zamiast czytania - to sposób - w jaki coraz więcej ludzi nawiązuje kontakt z tak dookolną i dalszą rzeczywistością - to ślizgi po faktach bez ich hierarchizowania, ploty obok epokowych odkryć, przepis na jajecznicę obok napadu nożownika i tanie podróże obok najdroższych kreacji, a kiedy chcesz pominąć badziewie - nie ma siły - algorytm liczy każdy klik i nie odpuszcza - nigdy.

 

          Androidowy konglomerat wymusza taką samą uwagę dla reklamy odkurzacza jak wyboru papieża i w konsekwencji wszystkie newsy splecione w guglowym uścisku śledzimy pobieżnie - bez zgłębiania detali, tła i sensu - w których - jak wiadomo, tkwi nie tyle diabeł - co istota sprawy.

 

          I pół biedy - gdy smartfonowi przeżuwacze traktują ekranowe wiadomości jako wypełnienie komunikacyjnej nudy i gorzej, że coraz więcej konsumentów apek wierzy, że dzięki nim chwycili Pana Boga za nogi i za rogi i zyskali sposób na łatwe, darmowe i bezwysiłkowe zdobywanie wiedzy i jaki zysk czasowy!

 

          Nie ma takiej specjalności, której nie można ogarnąć między stacją Młociny i stacją Kabaty - nie wspominając o dokształcie przy przesiadce na drugą linię metra. 

 

          Siedząc w komunikacji miejskiej: można nawet zwiedzić muzea z całego świata - jakiś czas temu powstała apka daily art, którą ściąga blisko milion osób dziennie - to polski - innowacyjny dokształt z historii sztuki dostępny w dwudziestu czterech językach świata - w tym - chińskim i perskim i arabskim.

 

          I każdego dnia - jedno dzieło sztuki i plus trzy-czterozdaniowy - bazowy komentarz i nawet zwykły przygłup bez problemu to zapamięta, tymczasem: czy pojmie istotę sztuki - jej piękno i głębię i wolność?

 

Autor: Monika Małkowska

Źródło: Tygodnik Solidarność

 

*zrobiłem drobną edycję - treść bez zmian 

 

Łukasz Wiesław Jan Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

I nawet założona przez węgierskiego żyda - Georgea Sorosa - Fundacja Stefana Batorego w postaci anonimowych obserwatorów stwierdziła, że nie doszło do jakichkolwiek fałszerstw wyborczych, a jeśli chodzi o nieprawidłowości - one były, są i będą i nie mają żadnego wpływu na całokształt wyborów prezydenckich, poza tym: za dwa lata Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej zdobędą blisko siedemdziesiąt procent miejsc w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, natomiast: Koalicja Obywatelska zostanie zmarginalizowana - reszta partii nie wejdzie do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, jeśli chodzi o mnie, to: wyraziłbym zgodę na przeliczenie głosów w całej Polsce - otóż to: Pan Prezydent Elekt Polski Karol Nawrocki zdobył dwa razy więcej głosów - tak wynika z mojej obserwacji, analiz i wywiadów.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

                                 Seryjny Samobójca* ** ***

 

          Narodowe Centrum Badań i Rozwoju poinformowało w środę dwudziestego piątego czerwca dwutysięcznego dwudziestego piątego roku, że poszukiwany od niedzieli pan dyrektor Działu Kontroli Projektów Maciej Grzegorzewski nie żyje -  jego ciało znaleziono w starorzeczu Wisły w okolicach Józefowa pod Warszawą.

 

Źródło: Narodowe Centrum Badań i Rozwoju 

 

*zrobiłem drobną edycję - treść bez zmian

 

**płatny zabójca wynajmowany przez zorganizowaną grupę przestępczą - Koalicję Obywatelską, jak widać: seryjny samobójca już nie działa w każdy piątek - kiedy urzędnicy nie pracują przez dwa dni, tylko: w niedzielę - urzędnicy wtedy są w rzymskokatolickich świątyniach, otóż to: przyszła koalicja rządowa - Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej - winna zacząć rządy od likwidacji zorganizowanej grupy przestępczej na samych szczytach tej władzy lub po prostu zdelegalizować wyżej wymienioną - zorganizowaną grupę przestępczą - Koalicję Obywatelską 

 

***gra skojarzeń: SS i MOSSAD i SERYJNY SAMOBÓJCA 

 

Pułkownik Tajnego Ruchu Oporu: Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

"Bo naród polski ma głębokie tradycje republikańskie, a tego nie mają: Niemcy, Francja, Ukraina, Izrael, Watykan, Rosja i Stany Zjednoczone Ameryki Północnej - stąd różne problemy natury prawnej, filozoficznej i historycznej - nie wspominając już o jakiejkolwiek prawidłowej komunikacji dyplomatycznej."

 

Filozof Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

"A w tej chwili największym zagrożeniem dla Narodu Polskiego i Państwa Polskiego są Niemcy, Izrael i Ukraina - wschodniej granicy Polski pilnuje Straż Graniczna, natomiast: zachodniej granicy Polski pilnuje - Ruch Obrony Granicy, Patrole Obywatelskiej i Tajny Ruch Oporu."

 

Filozof Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. Po to jesteśmy, żeby się pragnąć odnaleźć. Spotykać wielu, żeby spotkać Tego/ Tą. Piękny wiersz, dziękuję.
    • @Leszek Piotr Laskowski bardzo dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @andrew powiew lata. Dziękuję  @Stracony wszyscy mamy źle w głowach. Przeżyjemy...fajny kawałek. Dziękuję  @Stracony wszyscy mamy źle w głowach. Przeżyjemy... Dziękuję@andrew
    • @Poet Ka   Dzień dobry    Łukasz Jasiński 
    • Silva Rerum                     Pokażę ci praktykantów za kulisami - Haskalę i nic nie mów, tylko: bardzo uważnie słuchaj, czasami z uśmieszkiem na twarzy jak Mona Lisa. Leonardo da Vinci na pewno byłby dumny ze świętego zakonu Eruvai Ravi - międzynarodówki wtajemniczonych mistrzów, która posiada własnych sobowtórów. Sir Edom Wildstorm trzymał w dłoni fajkę z kości słoniowej - teza ta, rzekł: - Ma uzasadnienie w tytoniu - tu - dał dyskretny znak spojrzeniem na blat okrągłego stołu i kontynuował: trzy lata temu podwójny mecenas Sanhedrynu z Grupy Stu zapowiedział w radiu nową wizję - nadejście potopu łupkowego...           Sir Edom Wildstorm spojrzał przez okno na niebo - tam - dostojnie wypuścił parę kółek z dymu, robiąc dyskretną aluzję: - Adonaj ma w głębokim poważaniu Amalekitów, a wołanie upadłej anteny jest zwykłą grą słów - Ali Kabe... Wiesz, Vick, ty gówno wiesz! Poklepał po ramieniu młodego studenta z Wyższej Szkoły Handlowej sir Edom Wildstorm.           Jest wojna, sir, musimy przyjąć trójwymiarowe maski i zorganizować zamach na redakcję koszer nostry, oni zamknęli nam oczy - będziemy lepiej widzieć - iluzję, a syn poranka jak dymiący wagon przyniesie nam dwa sztandary - divide et impera i vox populi - errata. W domu nad rozlewiskiem Tolsam zagra na pianinie idyllę jako sygnał - pogranicze najwyższego czasu, pamiętaj, oni zamknęli nam oczy - będziemy jeszcze lepiej czytać paragrafy tajnej policji w sanatorium pod klepsydrą - NASK-u i UKEF-u, a tutaj - bez przenośni - zmieniłem technikę na OKA - Obserwacja, Kontrola i Analiza - archetyp najemnika z operacji Samorgas. Jest wojna, sir, nie zabijemy - zabiją - na pewno starym sposobem - przypadkiem uderzymy autem w przydrożne drzewo, a może umrzemy za wolność i niezawisłość w schronisku dla samotnych wilków?           Nie wiem co się dzieje: bezwładny chaos na biegunie mózgowym, jądro próżność jest zbyt mocno widoczne - zabija i niech będzie na zawsze przeklęty ten świat. Półkula magnetyczna zmienia obrót o sześćset sześćdziesiąt sześć stopni - czwarty jest tryptykiem niczym melodia nokturnowa, a przymioty nie są przypadkowe - trójca, naprawdę, nie wiem co się dzieje: bezwładny chaos na biegunie - zabija i niech będzie na zawsze przeklęty ten świat. Półkula socjotechniki stworzy alternację pentagramu - alogię: in nomine Patris, et Spiritus Sancti, fides et ratio - opus dei - cogito ergo sum. Sir Edom Wildstorm skończył czytać raport, bełkot - rzekł z przekąsem i wyrzucił do kosza lupę z rogów barana, syndrom zniewolenia - pomyślał...  Eli, eli, lama sabachtani... Eli, eli sabachtani lama - eli, eli i skończył - nucić...           Pieszcząc rękojeść laski: zbyt spokojnie wyszedł ze służbowego Range Rovera... - Good morning - przywitał gościa nowy lokaj prezydenta na mazurskiej daczy.  - Thank you - sir Edom Wildstorm podał do ucałowania pierścień ozdobiony srebrną ważką.  - With all due respect - rzekł gospodarz i najmocniej prosimy - odejdź z tego świata! - Gambling - you are welcome!           Sir Edom Wildstorm odstawił na grzbiet fortepianu kieliszek z krwistym winem i momentalnie wsłuchał się w echo poloneza, to koniec - szepnął sam do siebie - nic już po nas nie zostanie, może idea, przecież jak mówi pismo - po owocach. Rozmyślania przerwała służąca, wtargnęła nieproszona - rzuciła okiem na zielony stolik i zgarnęła resztki żetonów - elokwentnie wypięła tyłek... Sir Edom Wildstorm zerknął szybko na wyższą półkę i czarnym klawiszem przywołał do porządku agentkę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - dokładnie dał do zrozumienia: wskazując - wzrokiem   na okruszki popiołu, zostanie po nas szarobury pył, o la la o lu, będę do końca grał, grał i grał na ramionach żywiołu - będę do końca śnił, śnił i śnił, o la la o lu, będę do końca grał, grał i grał...                      Wiesz? Opowiem ci prawdziwą bajkę o zatoce różowych świń, pamiętaj, śmiech jest zdrowiem i nie miej żadnych złudzeń poza pewną granicą solidarności. Raz na zawsze porzuć marzenia: one są tylko dziekanią w unii giermka, możemy? Nazywam się Alexis Brimeyer, znacie legendę o czarnym szlachcicu? Bardzo dobrze, to ja - należę do Komitetu Trzysta, a ty byłeś tylko szarfą kozła ofiarnego w Izbie Hymnu Jedności i co? To niepotrzebne słowa, zostawię je na pamiątkę, tak po prostu - zwyczajnie. - Regni regino, sapiens nihil invitus facit, sapienti sat...           Pamiętasz? Wybacz, nie było cię na świecie, po prostu: nazywam się Alexis Brimeyer i znacie legendę? Znamy! Jesteście kłamcami - nie znacie! Sir Edom Wildstorm położył różę na grobie białego kruka...           Nie zapaliłem świeczki i system może w każdej godzinie runąć: wypolerowany na błysk - krzemień - pucybut przepowiedni. Nadal płonie kompozycja trójkątnego placu, a po obu stronach - fotel, tak: uwielbiam ten hotel - przynosi zyski i wtedy zapaliłem świeczkę - system przed chwilą upadł. Masz wolną wolę? Naprawdę? Kup sobie spokój za cenę kłamstwa. I błysk! I zysk! I pysk! Sir Edom Wildstorm skończył oglądać pomnik generała Franco, on nie żyje - umarł za wolność. Racja, pomyślał, nie sądźcie - sądzeni będziecie. Wiesz? Nie bądź błaznem! Umyj tablicę! Ładnie!           Jedno z najgorszych błogosławieństw: obdarcie niewiernego z posiwiałej aureoli, osamotniony z garścią ziemi - pielgrzym niebezpiecznej prawdy, iluzjo z podwójną maską - bar, bar i bar - baranku melodramatycznego nieba - zagrajmy w dwie - frazy w jednej - jedynej. Nikt tego nie zrozumie, dokładnie wszystko jest potężnym chaosem i poza powstaniem świata zostanie pot - wór, wór i wór - marny, przepraszam, gardło mnie rozbolało - nic tutaj - tu po nas, słowem: bez bezzz sensss. Sir Edom Wildstorm cierpliwie słuchał... - Dajcie mi willę w stylu kosmopolitycznym, pokaźne konto i limuzynę, a w zamian obdarzę wszystkich prostotą serca i mogiłą słów!            Sir Edom Wildstorm wskazał laską na trzy palce u prawej dłoni: pas a pas - odrzekł z kamienną twarzą.  - W porządku, dołóżcie mu jeszcze na barki krzyż...           Tylko ja, ja i ja - egoista z rodu warana - jesiotr w jeżowym jeziorze nad jesionem - marsz morsa i pana na mars - przekwita poezja polska zamknięta w sejfie - naćpana!           Zanim powrócę z końca czasu przez czerwoną noc - rozdam światło i nie szlochaj. To takie zwykłe szatańskie paragrafy: czujesz na karku zimno? To dobrze, zagrajmy w ruletkę i pociągnij pierwszy za głowę okupanta. Sir Edom Wildstorm złowił szlachetnego dorsza i rzekł do Adama Weishaupta: - Wypierdalaj!            Zanim powrócę przez czerwoną noc - rozdam światło. Ukochana, nie płacz za mną!           Pisz słowo po słowie, inaczej nie zrozumieją i nie pojmą twoich myśli, tłumacz się ciągle z popełnionych grzechów, oni są mądrzejsi od ciebie, zaniżaj własną wartość i niszcz w sobie zmysł krytyczny - oducz się myśleć samodzielnie. Pisz słowo po słowie, inaczej nie zrozumieją i nie pojmą twoich myśli - nie używaj obcych wtrętów, aluzji i tropów, oni są mądrzejsi od ciebie - wykreśl na zawsze ze słownika niedopowiedzenia i miłuj pokój podczas wojny - może zostaniesz wtedy szeregowym poetą. Sir Edom Wildstorm wyjął kalendarzyk indeksowy i zanotował coś ołówkiem: bądź wierny i nieprzekupny, nigdy nie szczekaj, odgryzaj krtań, szczaj na kości rzucone ze stołu i zawsze bądź sobą - wilkiem.   Łukasz Jasiński (Warszawa: 2010 - rok)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...