iwonaroma Opublikowano 8 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2025 i wody są ciężkie wody zniszczenia ogień wybawcą suszy ciało i ono lśni jak złoto! strąca z siebie resztki prochu wiatr go roznosi raz w tę raz w tę aż zniknie w eterze już cisza błogi spokój rozprzestrzeniasz się 6
Ewelina Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2025 @iwonaroma bardzo mroczna wizja, niepokojąca i jednocześnie ciekawa. Pozdrawiam serdecznie Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
Jacek_Suchowicz Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2025 ciężka jest woda zniszczenia to przecież jest D2O i służy do rozczepienia autorce nie o to szło a może o jakaś kremację jak złoto lśniących ciał mroczne dostrzegam racje zmykam wraz z wiatrem gnam :)) 1
Rafael Marius Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Coś mi się z bombą atomową kojarzy? 1
iwonaroma Opublikowano 9 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Ewelina :) ... Dzięki, również serdecznie pozdrawiam @Jacek_Suchowicz :);) Na początku mroczno i ciężko ale później leciutko i świetliście! :) Pozdrówka bez kremacji ;) @Rafael Marius w sumie tak też może być (szybkie unicestwienie materii) choć powolne jej gnicie (sorry za słowo ;)) zawsze odbywa się przy pomocy stojącej (ciężkiej) wody. Ale spoko, materia to nie wszystko :) Skupmy się na końcu wiersza :) Dzięki za serce @sisy89 dziękuję 2
Dagna Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2025 … też sądziłam, że chodzi o kremację??? ale zakończenie niesie ze sobą radość z połączenia z uniwersum, to wirowanie pod postacią cząsteczek daje irracjonalną nadzieję na nieskończone trwanie; jakże to odległe od kulturowo znaczonego pochówku…pozdr. 1
iwonaroma Opublikowano 9 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Dagna dokładnie:) tylko dlaczego irracjonalną? Nadzieja tutaj jest konkretna i pewna (przynajmniej miałam taki zamiar, by w ten sposób wybrzmiało). Również pozdrowienia 1
Dagna Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2025 … bo cząsteczki się rozpadają, ale widzę,że tutaj nic radości nie zmąci, więc znikam, pozdrawiam ;)
iwonaroma Opublikowano 9 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Dagna ;) Cząsteczki się rozpadają a energia pozostaje. Można oczywiście czepiać się tych cząsteczek, ale to daremne :) Pozdrawiam z energią @Andrzej P. Zajączkowski Dziękuję:) 1
Gość Opublikowano 9 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2025 To nie tyle opowieść o kremacji w ujęciu współczesnym, a bardziej podróż do odległych czasowo kultur, gdzie dokonywano ciałopalenia głównie ze względów praktycznych. Było to powszechne np. u ludów koczowniczych, podczas gdy tradycyjne grzebanie zwłok powiązać można z osiadłym trybem życia. (W pierwszych miastach neolitycznych, w Jerychu czy Çatalhöyük zaczęto zakopywać zmarłych członków rodziny pod podłogą domostw). Rozsypanie prochów (popiołów) i ich ponowne wkomponowanie w obieg materii (biologiczny) może mieć dla szczątków doczesnych znaczenie analogiczne do rozpłynięcia się duszy w boskim (czy kosmicznym) absolucie.
iwonaroma Opublikowano 10 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Naram-sin Może nie tylko że względów praktycznych tak było (palenie zwłok) lecz także z przyczyn duchowych właśnie, być może nie do końca uświadomionych lecz głęboko tkwiących w podświadomości. Człowiek jest mieszanką 5 żywiołów: ziemi, wody, ognia, powietrza i eteru (właśnie w takiej kolejności rozwojowej). Ziemia na pewno wróci do ziemi. Woda też - ale na pewien czas, dłuższy bądź krótszy. W przypadku grzebania zwłok w ziemi - dłuższy (powolne procesy gnilne). Natomiast w przypadku palenia zwłok woda zawarta w człowieku natychmiast przy pomocy ognia transformuje się w powietrze. Lecz tu nadal istnieje ryzyko powrotu (upadku) w postaci deszczu (nieprzypadkowo myśli przyrównuje się do chmur, które błądzą po czystym niebie, bo myśli to nadal sfera materii i włada nimi grawitacja). Natomiast po przekroczeniu powietrza i związanej z nim sfery myśli/chmur następuje wkroczenie w eter - czystą przestrzeń. To domena tzw.aniołów :) Można wierzyć, można nie wierzyć - lepiej badać/doświadczać samemu. Wracając do grzebania/palenia zwłok - kremacja przyspiesza cały proces wzrostu człowieka po śmierci. Z drugiej strony, może niektórzy muszą być grzebani... Mają doświadczyć cierpienia powolnego rozkładu.
andreas Opublikowano 12 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2025 @iwonaromaJeszcze w brudnopisie mam wierszyk, który niedawno skończyłem; a zaczyna się tak: a gdy uwolnię się już od ciała i poszybuję nad chmury hen kometom będę warkocze splatać by mnie zechciały z wdzięczności nieść Kiedyś go wkleję. Pozdrawiam. 1
iwonaroma Opublikowano 12 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2025 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @andreas Komety będą zadowolone, że im warkocze będziesz splatał :) Dzięki, również pozdrawiam Edytowane 12 Czerwca 2025 przez iwonaroma (wyświetl historię edycji) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się