Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

każdego dnia doceniaj drobne gesty 

nim będzie za późno 

zanim zatęsknisz za...

Miłego Dnia

zanim zatęsknisz za...

Dobranoc

zanim zatęsknisz za...

Jak Ci minął Dzień ?

zanim zatęsknisz za... 

Jak się Czujesz ?

tacy ludzie którzy dają

drobne gesty i nie oczekują w zamian nic 

nie są 

autobusem który 

przyjedzie za dziesięć

minut 

to skarby na które się czeka 

latami 

Edytowane przez złote serduszko (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Równie często te miłe gesty pozostają tylko miłymi gestami. Mają wymiar fasadowy, konwenansowy. Czy za nimi się kryje rzeczywiście wielkie serce? Pod przykrywką rozdawanych hojnie uśmiechów, pozdrowień, roztaczania pozornie życzliwej aury, można ukryć wiele zawiści, złośliwości, niechęci. Albo poprzestawać na Miłego Dnia, a w prawdziwej potrzebie robić niewiele lub nic nie robić dla innych.

Opublikowano

@andreas ale u nas w tym świecie ciężko o cokolwiek < takie osoby najczęściej są ignorowane i dostają kopa później bo nie są potrzebne , ludzie wolą żyć w zakłamanej iluzji z pozoru ktoś może być miły ale taki nie jest może okazać się podłym człowiekiem , a są osoby o złotym sercu dla których takie wartości istnieją 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...