Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Lahaj

Lahaj

za dnia

otulały mnie piaszczyste pielesze

świetlistych plaż 

nocą zaś

w dzikim rytmie lędźwi

ssałem czarne mleko 

z piersi życia 

ekstatyczne echo fal 

zabijało mnie 

powoli metodycznie 

w pół roku

z obiecującego młodzieńca

stałem się głodnym cieniem 

 

z pozoru jak inne

nadeszła ta noc

ostatnia 

 

krzyk uwiązł mi w gardle

wzniesiona ręka bezwolnie opadła 

skierowałem oko na swoje przeguby i ujrzałem

wiele naruszeń powłok cielesnych 

 

jak do tego doszło

że opuściłem sam siebie?

Lahaj

Lahaj

za dnia

otulały mnie piaszczyste pielesze

świetlistych plaż 

nocą zaś

w dzikim rytmie lędźwi

ssałem czarne mleko 

z piersi życia 

ekstatyczne echo fal 

zabijało mnie 

powoli metodycznie 

w pół roku

z obiecującego młodzieńca

stałem się głodnym cieniem 

 

z pozoru jak inne

nadeszła ta noc

ostatnia 

 

krzyk uwiązł mi w gardle

wzniesiona ręka bezwolnie opadła 

skierowałem oko na swoje przeguby i ujrzałem

wiele naruszeń powłok cielesnych 

 

jak do tego doszło

że opuściłem sam siebie?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...