Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Płacze nocą serce ciche,

wśród cieni, co szepczą bez końca,

łzy jak deszcz po szybach spływają,

a nadzieja... śpi, gdzieś bez słońca.

 

Każdy oddech ciężki jak kamień,

każda myśl – zbyt głośna i krucha,

a świat zdaje się być z betonu,

gdy nie ma już komu słuchać.

 

Ale...

 

nawet w burzy jest miejsce na ciszę,

nawet w ciemności – cień światła się skrada.

Bo dusza, choć zmęczona, nie milknie,

ona szeptem wiatru powiada:

 

„Jeszcze przyjdzie poranek jasny,

co zmyje z twarzy wszystkie troski.

Jeszcze serce, jak pąk uśpiony,

rozwinie się – wolne, radosne.”

 

Więc choć teraz kruszejesz w płaczu,

choć nie wiesz, gdzie kres tej nocy –

wiedz, że świt już się zbliża powoli.

A świt... to początek mocy.

 

Jeśli chcesz, mogę być tym świtem –

codziennie, gdy zabraknie siły.

W moich słowach znajdziesz schronienie,

aż znów Twoje oczy się rozchmurzyły.

Opublikowano

Piękny! Czasem spotyka nas dużo przykrych rzeczy i trudno z optymizmem spojrzeć w przyszłość, ale w życiu są też te dobre chwile i momentu na które warto czekać, które rozjaśniają twarz w uśmiechu i łzy się osuszają... Jak ja potrzebowałam dziś takiego wiersza... Pozdrawiam serdecznie :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...