Laura Alszer Opublikowano 15 Stycznia 2025 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2025 zgasły światła opadła kurtyna w powietrzu widać jeszcze dym liżący stopy w białej masce arlekina odbija się twoja prawdziwa twarz zimno mi odkąd odegraliśmy ostatnie przedstawienie wyrzuciłam cię za drzwi przygasła świeca jej blask jeszcze się tli w moich źrenicach jej blask jeszcze się tli w piersi zimno mi odkąd przestała grać muzyka stary fortepian skrzypiąc wypłakał ostatnią melodię nie słyszę już dźwięku twoich kroków stojąc na scenie piszę nowy scenariusz 5
Bożena De-Tre Opublikowano 15 Stycznia 2025 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2025 @Laura Alszer Bardzo dobry wiersz i można odnależć w nim więcej i więcej..i powrócić do niego bo warto-nie wartościując.Jest miłość świadoma do siebie…i fortepian który wciąż gra..pozdrawiam. 2
Laura Alszer Opublikowano 15 Stycznia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2025 @Bożena De-Tre Serdecznie dziękuję! I pozdrawiam Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
mariusz ziółkowski Opublikowano 16 Stycznia 2025 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2025 @Laura Alszer pięknie poprowadzony wiersz, pozwala na zamyślenie. Ostatni wers jednak za łatwy do przewidzenia jak na tak fajne pisanie. Pozdrawiam serdecznie. 1
Laura Alszer Opublikowano 16 Stycznia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2025 @mariusz ziółkowski Bardzo dziękuję za przeczytanie i opinię
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się