Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Śnie niespokojny, do łoża wgnieciony W tej rzeczywistości z koszmaru Zdradliwe myśli kuszą swym owocem W oddali słyszę śpiew syren Z nadzieją ku nim podążam   Uwięziony w tym szkaradnym umyśle Węże pełzają do środka mózgu Zaczynam miotać się bezmyślnie Czarna śmierć się rozprzestrzenia   Piekielne tortury, psychika powieszona na sznurze Grawitacja ciągnie w dół, wprost do mojego rdzenia W czeluściach serca słyszę nadchodzącą burze Widzę bestie, z uśmiechem wyłaniają się z cienia   Jak Prometeuszowi wyjadają mi wątrobę Kara za egzystencję, za brak cierpienia Nie ma ratunku, nikt po mnie nie przyjdzie Sól w moich ranach się nie rozpuści
    • Upał znów zalał nasze czyste ulice. Upamiętniam więc wszystkie potknięcia i Uparcie rozgrzebuje na nowo swój Upadek.
    • @Rafael Marius Tak, na ten moment na dworze jest bardzo ładnie. 
    • @Rafael Marius A jakże by inaczej? ;))
    • To tak może na jednym podwójnym siedzeniu Spotkało się pięciu, a jeden  Drżał w cieniu Biedaczek uchwytu trzymając się zwlekał, Czy wpaść na kolana i dotknąć człowieka :)   Takie powroty pamiętam jeszcze :)   Pzdr:).  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Marku, nie dajesz serduszka? Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...