Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chciałam być

taka jak ona

mieć
abstrakcyjnie
ciemne brwi
stylowe owce
w żółtych zeszytach

teatralnie
tragiczną przeszłość
i niedosłuch
prawie całkowity

długo

udawałam lustro
ze świadomością
gorzkiej inicjacji

paradoksalnie

dzisiaj nie ja

spadam
z balkonów
lnianych
konstrukcji

nie-siebie

Opublikowano

hmmm...
ja wyczuwam klimacik tu, dziwny jakoś, ale obojętnie obok wiersza przejść nie mogę...
idź sobie do zaawasowanych, tam Cię lepiej chyba pokrytykują,
bo jak dla mnie, to w Twoich wierszach jest coś co przykuwa uwagę, a to bardzo ważna rzecz chyba, tak mi się przynajmmiej wydaje :)
i nawet nie myśl o pisaniu pod krytyków jakikkolwiek, pisz to co chesz :)

Pozdrawiam,
Kai Fist

Opublikowano

Mnie również podobał się wiersz.ale co do "zaawansowanych" to moim zdaniem są tam i gorsze wiersze niż tutaj pisane.....to tylko zabawa,choć co niektórzy biorą to jak nie wiem co:)pozdrawiam:)

Opublikowano

w zaawansowanych jest kilka perełek (osób), ( nie ja ), które naprawdę znają się na rzeczy, i tam mogą śmiało pomóc swoim konstruktywnym komentarzem.
dla jednych zabawa, dla innych życie,
rubinek,
niektórzą są i chcą być poetami ( ale znów nie ja ),
a o podziałach czy lepsze tu czy tam, to mi tu nie mów mistrzu, bo to jest podział na stopień krytyki.
z tych komentarzy naszych autorka niczego się nie dowiedziała konkretnie,
być może dlatego, że mi się spodobało :)

no cuż, ja czekam na kolejne, dla mnie przyjemnością będzie ich przeczytanie :)

[sub]Tekst był edytowany przez Kai Fist dnia 27-09-2003 20:16.[/sub]

Opublikowano

dziękuje Wam za komentarze, duża buźka :D
potrzebuję krytyki, bo dla mnie bywa ona wielką mobilizacją. ale najzwyczajniej w świecie boję się przejść do "zaawanswanych"; boję się, że mnie "zjedzą i rozdziobią". wiem, że na poezja.org panuje cudowna atmosfera, ale "dział Z" to dla mnie elita, nie chcę zamieszczać tam moich nie zawsze udanych wierszy. więc na razie zostaję w "poczatkujących"
pozdrawiam
Evelina

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      o niczym innym nie myślałem fakt że nie bekon ale szynka a szynka z - o fo pax małe nie kuśmy myślą samotnika :)))
    • @Poet Ka dziękuję za tak interesujące podsumowanie wiersza.  @Proszalny ten czas przedstawiony w wierszu jest właśnie chwilą zawieszenia pomiędzy światami. To czas, którego nie da się wręcz opisać ani uchwycić słowami. Podoba mi się ta wizja polnych maków:) W takiej krainie czuje się wolność i szczęście...
    • @Rafael Marius u mnie zawsze zielono, choćby i w tle tylko, ale jednak :)  A u Ciebie? @Myszolak bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję Ci bardzo, potrafisz napisać coś czego ja bym nie ujęła w taki sposób, bo wolę się ukryć w metaforach. Prawda bywa trudna i do tego tak bardzo skomplikowana.  Pozdrawiam serdecznie
    • miałem dwadzieścia lat a moja miłość dziewiętnaście pojawił się ten trzeci na imię daliśmy mu Dawid jest pięknym człowiekiem     Kamilu jesteś herosem słowa. Trzy wiersze w jeden wieczór. I to bez stypendium.  Pozdrawiam serdecznie.    
    • Nasz przedział sypialny ma dwa miejsca leżące. Na jednym ja, na drugim kot. Pomiędzy nami atlas gwiaździstego nieba – nikomu już niepotrzebny w dalszej podróży. Na pokładzie panuje cisza, ale niech to nie zmyli. Dom jak lustro odbija nastroje. Wystarczy się wsłuchać. Pokładowy czas na chwilę przerywa swój bieg i bije dziesiątą.   Nikt z nas nie wie, w jakim miejscu się znajdujemy. Już dawno pomyliliśmy kurs i zamiast uparcie wracać na główne szlaki, krążymy w próżni. Nie ma potrzeby nazywać mijanych planet. Dopóki układają się w spokojne wieczory, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Kubek ciepłej herbaty. Za oknami polarna noc odciska na śniegu ślady stóp zwierząt.   Kto nie chciałby zostawić wszystkiego za sobą? Narodzić się na nowo i mieć możliwość wyboru z bagażu doświadczeń rzeczy, które wydają się interesujące. Mam tutaj książki – zbyt wiele książek, by próbować je czytać. Mam także miłość, którą noszę w sobie jak światło potrzebne do życia. Jest moją nawigacyjną boją. Chyba jedyną, innej nie miałem.     grafika: mój dom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...