Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Prawdę pisząc, bo prawdę warto opisywać przecież, nie wiem dlaczego (w co nigdy nie wątpię - gdzieżby), czy sam z siebie, czy dlatego że mi kazali, czy jedno i drugie i nie wiadomo które bardziej, a może z powodu jakiegoś czwartego powodu zaczynam siebie postrzegać w kategoriach wiecznego opozycjonisty.

 

Spoko poko.

 

Buntują mnie niezmiernie ci wszyscy obszarnicy działek, pół, choć najczęściej ugorów.

 

Jeśli jest Avalon, a wierzę że tak i jest to jedyna akceptowalna i do wyobrażenia dla mnie wersja raju postanowiłem, że owszem idę tam. Albo płynę łodzią przez wielką rzekę na coś co nazywają drugą stroną. Jednakowoż by nie robić tam nadmiernego zamieszania - wewnętrznego siebie tam nie zabieram. Co najwyżej wezmę jedynie swój pozór lub od biedy image, choć oba równie niedoskonałe jak wnętrze. No a wtedy będzie tam naprawdę wesoło. Śmiechu po pachy z niekiedy nagimi dziewczynami (kobietami) po winie.

 

Tak to widzę.

 

Warszawa – Stegny, 26.09.2024r.

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Tylko co to znaczy żyć tak jak trzeba i kto ustala tą normę? Owszem, wielu bardzo chce i nawet to robi, ale czy oni mają do tego mandat, śmiem wątpić. Czy w ogóle istnieje, ktoś kto może zdefiniować taką normę, też nie sądzę.

Edward Stachura napisał, że prawo i moralność są potrzebne tam, gdzie jest bezprawie i brak moralności. W innym przypadku są niepotrzebne.

Opublikowano

@Placebo No ale zobacz z drugiej strony, że dobre prawo teraz byłoby bezcenne, a przecież robi się no naprawdę wręcz niebezpiecznie - a co mamy? Coś w rodzaju jednak kryzysu prawa i może nawet kryzysu moralności, choć ja akurat co do tego przekonany nie jestem. Na mój ogląd gdy rozszaleje się bezprawie to prawo przestaje działać. I być może istotnie jest potrzebne jak nigdy dotąd, ale no właśnie coraz gorzej oddaje stosunki. I robi się coraz większy kłopot... 

@jan_komułzykant Też tak jest. I chyba po prostu trzeba się doszkalać, a wiesz ja nawet nie bardzo lubię się uczyć :)) I muszę się pilnować żeby samemu sobie nie zaprzeczać :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Drodzy Goście.. za Wasze czytanie i zostawione punkciki... bardzo Wam dziękuję.... :)
    • @violetta Uważność to moja domena... piękny i niezwykle pełny w swojej niby krótkiej formie ... przekaz.. rozumiem tak: jeśli chcesz mnie zobaczyć... musisz patrzeć uważnie. Mogę zachwycić… ale nie od razu i nie każdego.   Serdeczności  Piotr
    • Rozu mie poezjuje wiersza klekot dławi się żabą wyłupiastą czerwone chińskie pałeczki z miski stawu wyławiają białego ptaka uwitego po nogi w siedlisku   słownego blekotu  
    • @Annie Nie bądźmy od razu zbyt ostrzy. Trzeba zrozumieć, że to jest proces. Osoby, które tak robią powoli uzależniają się od dopaminy, którą dostarczają lajki i szczery podziw tłumów. Nie zaczynają od esejów. Wchodzą w to z samotności, z niedocenienia, niezaspokojonych ambicji, z bezkarności... Tracą kontrolę nad tym i płyną jak gwiazdy rocka na rękach wyznawców... Jak Michael Stipe w teledysku do Drive.
    • @Proszalny... zgodzę się, o bukszpanie ogrodowym pogawędzić można... :)   @Berenika97... Twoje komentarze, to analiza niemal każdego słowa, celna i konkretna, i za ten trud wielkie dzięki. Gdy jest się bardzo długo w jednym miejscu, można co nieco zaobserwować, pomimo dłuższych przerw. Co do niuansów - bukszpan - dwa w jednym - pasował mi i dobrze czytasz. Jego chłód latem czasem potrzebny, ale tutaj na orgu, po co to nam.  Mój "wymyślnik"... za_nie_uważy.. to może bardziej, że ktoś jest ..za.. lub.. nie, bo ma uwagi,   a słowa i tak "nie uważy" pomiędzy. Komentarze są fajne, to "nasza rozmowa", a punkciki, cóż, także korzystam, nie da się być wszędzie. Imię Kalina po to, żeby mieć.. linie, a... być albo nie być... :) co by się tu nie działo, każdy z nas ma własny tor życia, żeby na końcu.... Natomiast otwarta, kulturalna krytyka może zbudować "mostek" do poprawienia się.   @huzarc... skondensowany trafiony komentarz mi zostawiłeś, cieszę się z niego bardzo. Dziękuję.   @Migrena... owszem, bycie wśród innych może być kruche, ale nie ulegajmy emocjom, chyba nie warto... Życie już wystarczająco nas częstuje. Dzięki Ci.    Bardzo Wam dziękuję za pochlebne słowa, miło mi, że wpadliście z wizytą. Pozdrawiam Was.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...