Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

składa się na nią wiele: bezeceństwa wtłukiwane
przedszkolakom pudrowym młotkiem, wbijane 
pod skronie zbejsbolałymi rózgami nieco 
starszym dzieciom (razy – łagodniejsze, niż ci
się wydaje, a i pręgi po nich – słodkie, 
aż chce się oblizywać!).

 

jest tą kałużką energii elektrycznej, którą ciągle 
ścierasz ze stołu, by zrobić miejsce na talerze
i parkę kielisząt z cienkiego szkła,

 

tym, o czym aż tak bardzo nie chcesz myśleć, 
co do tego stopnia próbujesz wyrzucić z głowy, 
że aż to stwarzasz (demon o kolorach jak zameczek 
ze starej pocztówki materializuje się tuż obok, 
siedzi na brzegu kanapy szczerząc 
ząbki-żelkowe misie).

 

skup się. błysk, trzask – i zamiast oczu masz 
wyświetlacze przezierne. czytasz nimi elementarzyk
odwykowy, książkę wszystkich grzecznych 
maluchów. literki tańczą w kółeczku, rozpędne,
szybsze, szybsze – aż w gardle ci zasycha od tej
lektury. mimo to drążysz, zatapiasz się w treść.
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 @Marek.zak1 Absolutnie się z Tobą zgadzam. I na szczęście troszkę, podkreślę troszkę, nie aż tak dużo, mało wręcz, ale powiedzmy, że doświadczyłem tych relacji. Tak jakoś fajnie było. I w sumie bardzo normalnie :) Lubiliśmy tez, bardzo lubiliśmy przegadać to we własnym przyjacielskim gronie. A to z kolei rozszerzało ten krąg, bo jakby zbiorowo doświadczaliśmy tych zdarzeń w pewien sposób. I niby - mówi się - że plotkować się nie powinno, ale mieliśmy mnóstwo z tego fanu. A potem człowiek starzeje się i nawet jeśli wybrankę zabierze nie wiem na jacht, to i tak jakby już nie to samo. A potem jeszcze z tych dawności chcieli mnie rozliczać jakoś przesadnie, ale nie do końca mogli złamać w tym zakresie, bo zawsze mogłem i mogę do dzisiaj iść do kumpli z tamtych lat i oni w sumie znają każdą z historii z tamtych lat. Młodzieńcze przyjaźnie i miłości są bardzo ważne w życiu każdego człowieka. One naprawdę radują i ratują. @MIROSŁAW C. Fajnie, cieszę się :))
    • @Omagamoga mi się ta miniaturka bardziej skojarzyła z Mistrzem Jedi i słynnym -„niech moc bedzie z wami”
    • A ja myślałam, że tu piszą sami młodzi, a starszyzna to już najczęściej haiku :)
    • Dzisiaj dzień walki z depresją i użyłaś dwóch  słów: próg i zanikanie. Zsunięcie się z progu w otchłań zanikania bywa podróżą w jedną stronę, autodestrukcji. Niestety znam kilka osób z mojego pokolenia, ale także pokolenia moich dzieci, które tam się osunęły na amen, albo wróciły poharatane fizycznie i mentalnie. Dobrze, że o tym dzisiaj wspomniałaś.  Pozdrawiam serdecznie 
    • @Magdalena   tak jest.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...