Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Agnieszka Charzyńska Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Niebo szkarłatnie spuchłe, szaro spopielałe Przegląda się w odłamkach szkła i porcelany, Spogląda na stłuczone filiżanki małe I pluszowego misia – uszko oderwane. Patrzy na strzęp sukienki - może to koronka? (Może fragment falbanki, nadgryziony żarem?) Na porzucone w pyle dwie spinki – biedronki Na malutkie lusterko, zdziwione koszmarem I spod chust chmurno - mgielnych błękitnych i sinych Żal spada ciemnych kropli masywnym łańcuchem Owija szorstkie kości strzaskanych budowli I pod nimi minione istnienia – zbyt kruche. Jeden okrywa całun zasługi i winy I wersy niewybrzmiałe nadaremnych modlitw… 9
Agnieszka Charzyńska Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 @Hiala jak cały tomik 1
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 (edytowane) A ten powyższy tekst, który stworzyła Autorka: jest mieszaniną sonetu francuskiego i angielskiego - według mojej skromnej wiedzy, dwie pierwsze zwrotki opisują daną sytuację - widzianą oczami Podmiotu Lirycznego, dodam: sonety z reguły posiadają charakter tragiczny i antyromantyczny, natomiast: dwie ostatnie zwrotki bywają lirykami - refleksją, wyrażają one osobisty stosunek do zaistniałej sytuacji, sam tytuł świadczy o tym, iż Podmiot Liryczny jest osobą wrażliwą i głęboko - empatyczną... Niebo szkarłatnie spuchłe, szaro spopielałe Przegląda się w odłamkach szkła i porcelany, Tutaj wszystko w sensie formalnym jest jak najbardziej prawidłowo: wersy są trzynastozgłoskowe ze średniówką - (7/6). Spogląda na stłuczone filiżanki małe Trzeci wers już zgrzyta w sensie zgłoskowym - dwanaście, inaczej: trzeci wers jest po prostu dwunastozgłoskowcem, trzeci... I pluszowego misia - uszko oderwane. Czwarty wers: brak rymu, a nie lepiej - oderwany? Porcelany/oderwany - tutaj jest rym - wszystko zależy od Autorki. Rozbierając jakikolwiek tekst na pierwsze czynniki - robiąc merytoryczną krytykę - zajmuje to dużo czasu, szczególnie: człowiek musi wtedy używać ogromnego wysiłku psychicznego - intelektualnego, kończąc: życzę pani zdobycia jak najwięcej Czytelników podczas jesiennych wieczorków poetyckich w różnych bibliotekach - tam we współczesnym świecie jest miejsce dla poezji - mowy wiązanej. Łukasz Jasiński Edytowane 29 Sierpnia 2024 przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Agnieszka Charzyńska Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 @Łukasz Jasiński trzeci wers ma 13 sylab (1+4+2+2+4), ale końcówkę tego wersu faktycznie mogę poprawić. Dziękuję. @Łukasz Jasiński urwałam misiowi nosek. Zresztą, tam i tak nie było czym oddychać. 1
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 (edytowane) @Agnieszka Charzyńska A tak, tak i tak... Ma pani rację, zjadłem "i" w filiżanki, przeczytałem: fliżanki - bardzo szybko czytam, podobnie jak bardzo szybko piszę - mam średnie zawodowe wykształcenie ze świadectwem dojrzałości - jestem komputerowym składaczem tekstu - poligrafem, a do tego jestem bardzo mądry - tylko człowiek mądry potrafi przyznać się do błędu, kiedyś na Nieszufladzie wypunktowałem Jacka Dehnela, a co? On jest ode mnie starszy tylko o rok, natomiast: Rafał Trzaskowski jest starszy ode mnie tylko o siedem lat - żadna różnica. Łukasz Jasiński Edytowane 29 Sierpnia 2024 przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Agnieszka Charzyńska Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 @Łukasz Jasiński j poligraf potrafi zauważyć drobne błędy, które mogłyby umknąć nawet poloniście. To cenna umiejętność. A miś niech już zostanie z urwanym noskiem. 1
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 @Agnieszka Charzyńska I co z tego, pani Agnieszko? Do czego pani dąży? Powiedziałem, iż nie pójdę na jakikolwiek studia, tym bardziej: do pracy - jako osoba nielegalnie bezdomna (2017-2021) byłem wykorzystywany przez różne schroniska, monary i noclegownie - musiałem z własnej kieszeni płacić za łóżko i jeszcze pracować bez umowy o pracę, de facto: utrzymywać pasożytów - bezdomnych, alkoholików, lekomanów i narkomanów - niech mi oddadzą najpierw pieniądze. Łukasz Jasiński
Marek.zak1 Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Poruszajacy swoją dramaturgią, znakomicie spuentowany sonet. Uniwersalny i też ciągle niestety aktualny. Napisałem podobny w duchu "Pod gruzami teatru" po zniszczeniu teatru w Mariupolu. Pozdrawiam z podobaniem dla wiersza.
Agnieszka Charzyńska Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 @Marek.zak1 chętnie przeczytam.
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 29 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2024 @Agnieszka Charzyńska I jeszcze jedno, pani Agnieszko, nie jestem od tego, aby przepisywać różne biurokratyczne teksty i poprawiać cudze błędy - posiadam zmysł twórczy, jeśli już mam pracować we własnym zawodzie, to: za 30 000 zł miesięcznie i na moich warunkach, a dlaczego? Dlatego, iż to jest zakamuflowane robienie wody z mózgu - robienie ołowiu z samodzielnego myślenia. Łukasz Jasiński
poezja.tanczy Opublikowano 31 Sierpnia 2024 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2024 @Agnieszka Charzyńska Bo co modlitwa, to się przesadza Bo co przekwitła, nienawistna władza Fajnie napisane. Nieszablonowo M.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się