Ten utwór został doceniony przez użytkowników. error_erros Opublikowano 27 Lipca 2024 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2024 Po chłód wychodzę, niech mnie beszcześci. Niosę zarazę buta podeszwą, Z kałuż do kałuż, półżywe mięso Dżdżownic - pielgrzymów mamionych deszczem. Pobłądzę, w myśli nabiorę błota, Z chmur cały ołów skroniami zbiorę. Oddech z powietrzem scali kolorem Szarość żarłoczna - dym papierosa. Wzgardzę resztkami ciepła pod płaszczem Nasiąknę futrem kundli bezdomych, Dla oka będę jak nieprzytomny, Kiedy, stęskniona, szukać mnie zaczniesz. 8
Amber Opublikowano 27 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2024 (edytowane) @error_erros Świetny tytuł. Pozdrawiam serdecznie. Edytowane 28 Lipca 2024 przez Amber (wyświetl historię edycji)
corival Opublikowano 27 Lipca 2024 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2024 @error_erros Jak zawsze warto Cię poczytać. Po tych upałach faktycznie... czlowiek szuka chlodu i nie tylko zresztą czlowiek. Tylko... po co od razu palić ;) Czyżby było to celowr działanie, żeby się stęskniła, żeby się zainteresowała... Pozdrawiam :)
error_erros Opublikowano 10 Września 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2024 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję! ;D Chłody są ważne, bo w nich człowiek najlepiej czuje, że sam jeszcze dysponuje jakimkolwiek ciepłem ;> 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się