Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czasem proces wychowawczy przerywa nieprzewidywalne zdarzenie, i zmiana w zachowaniu/wychowaniu następuje po wszystkich badaniach, perypetiach, leczeniu... i procedurach wynikających z wypadku.

 

                                  "Co się stało, to się nie odstanie"

 

Bywa pewnie i tak, że dawka leku na jednego osobnika działa prawidłowo, a na innego osobnika działa zbyt.

 

Itd.

 

Nie upraszczajmy tego, co jest skomplikowane.

Normą jest normalny/ nieprzerywany wypadkami i chorobami proces wychowawczy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez M_arianna_ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@M_arianna_ Miłość to uczucie,

które powstaje,

rodzi się jak małe dziecko,

i trzeba ją także wychowywać

do końca jej lub naszego istnienia.

Dzięki za rozwinięcie cielesne,  w obydwu przypadkach prawidłowe wychowanie jest bardzo pożądane.

Pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

@Dagmara Gądek

 

 

                Toż to zupełne niezrozumienie tej części mojego komentarza.

                                                                   (?)

                 Nie należy wyodrębniać - wyrywać - tego zdania z całości.

                                                   "Kulą w płot"

 

                 Istnieje też tryb indywidualny.

 

                 Bądźcie konsekwentni...

 

                                         Z Bogiem.

                

                Zgadzam się z puentą; czasami nie ma wspólnej płaszczyzny.

                

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez M_arianna_ (wyświetl historię edycji)
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Kot

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak jest, prawda buduje silny i trwały  związek, i  pozostają zbędne pytania typu "czemu nie może być tak samo".

Zdarza się jednak tak, że interpretacje tej prawdy są zgoła odmienne, a wówczas pytania "czemu nie może być tak samo"

zdają się być zasadne i potrzebne.

Pozdr :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Już tutaj byłam ale wiosna mnie zawołała.   Tu chodzi o mechaniczne ratowanie, które rozmija się z bólem. stawiają szkło (czyli: znieczulenie), umniejszają ją („nie była dla ciebie”), wyliczają wady, proponują wyjście w miasto, klepią po ramieniu. To jest język działania, nie czucia.   On   kiwa głową (czyli współpracuje pozornie), milczy, wraca do mikroszczegółów (pieprzyk, włosy, sposób mówienia imienia), chce zostać w miejscu zapachu. To są sygnały świeżej, żywej więzi, której nie da się „rozchodzić w butach” jak to pięknie  ujęłaś.   Oni próbują przepisać jego doświadczenie: z miłości - na pomyłkę z straty - na ulgę z żałoby - na „idziemy w miasto"   On nie zdrowieje. dopasowuje się niby do przyjaciół, których dobre intencje rozmijają się z prawdziwym przeżywaniem straty.  Życie, celnie je podpatrujesz :)
    • we wspaniałych wyzwolonych czasach dwudziestego pierwszego wieku gdzie kobieta może   mieć wszystko być matką żoną kochanką ministrą chirurżką gościnią nie być próżna i pusta mieć lat czterdzieści pięć a wyglądać na dwadzieścia jak się ją zrobi i nie jest zaniedbana lub leniwa   co pół roku wykonać botoks i stymulatory tkankowe za przecież własne pieniądze elegancko z umiarem nie gonić za młodością godnie się starzeć mieć klasę i przede wszystkim nie polegać na mężczyźnie bo na tym to polega żeby żyć niezależnie ale nie samej bo przecież wtedy coś z nią nie tak i pewnie jest konfliktowa     określić priorytety nie być karierowiczką by potem nie żałować mieć ambicję i czas dla rodziny rozmnożyć się do trzydziestki wyjechać na staż zagraniczny ubierać się nie w sieciówkach a tylko w modzie etycznej i zmieścić to wszystko przy dobrej organizacji czasu bo wszystko jest tylko i wyłącznie kwestią dobrej organizacji w trzydzieści sześć godzin na dobę pomiędzy pilates na reformerach a konferencją dotyczącą obturacyjnego bezdechu sennego w stopniu ciężkim     przy moich wyższych emocjach wykształceniu wrażliwości pieniądzach włożonych we mnie przez ciężko pracujacych rodziców wsparciu bliskich terapii raz w tygodniu przystojnego męża, który tak bardzo mnie kocha     w wyzwolonych czasach po głębokim przemyśleniu i na własne życzenie podjąwszy dojrzałą decyzję po czterech latach terapii pcham glowę do rozgrzanego piecyka by nie wydać się przesadnie atencyjna nie krzycząc nawet pomocy
    • @KOBIETA

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Cudowny obraz!! bardzo mi sie podoba.   Pozdrawiam serdecznie :))      
    • „ Dalej od Boga” na szczęście rogi wpadły pod nogi  
    • @Myszolak Mnóstwo nieoczywistych ale i pięknych obrazów 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...