Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

,, Chwalmy na wieki Miłosierdzie        

       Boże,, Ps. 107,23-24

 

życie jest jak ocean 

piękne rozległe pełne piękna  

ale i niebezpieczeństw 

 

płynę w codzienności 

czerpiąc radość istnienia 

przyroda i ziemia 

oddaje się pełna ufności 

 

a ja 

ja potrafię się nie tylko zgubić 

odzieram świat z godności 

jakby był niewolnikiem  

 

stworzony z nami 

jest uległy 

 

gdy tracę z oczu Stwórcę 

tracę i człowieczeństwo 

 

tylko On swoim Miłosierdziem 

może pomóc uciszyć 

wzburzone morze

 

6.2024  andrew

Niedziela, dzień Pański 

Opublikowano

czemu obdzierasz świat z godności

on także jest dziełem Boga

czy człowieczeństwo ciebie złości

a Stwórcę żeś głęboko schował

 

natychmiast przywróć Go na ołtarz

obdarzy swym Miłosierdziem

skruchę i żale Jemu okaż

niech cię chroni zawsze wszędzie

 

:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy   "Tropy wbite twardo w leśny mech jak stygmaty raniły boskie gaje" - to zdanie urzekło mnie!   Połączenie sacrum z bestią, kniei z morderstwem, chochołów z armią - obrazy gęste i niezwykłe.
    • ciemność już nas nie skleja rozłazi się pod skórą zostawiłaś we mnie fantomy zamykam je bezimiennie dotyk gnije w pamięci odpada płatami nie ma ciebie woda w czajniku wrze a coś dalej się odrywa mięso nie przyjęło twojego odejścia twoje imię wbite głęboko migruje ciało obce naczynia pękają po cichu kiedyś byliśmy jednym ciężarem teraz rozpadamy się w dwie osobne przepaście dłonie zniknęły ale ucisk trwa zaciska się tam gdzie się kończyłaś jest otwór jałowy bo wszystko już wyciekło ciemność cieńsza teraz ale ostrzejsza przechodzi przeze mnie na wylot i nic się nie kończy zostaje w środku jak miejsce po przejściu i nagle nie było już nawet bólu tylko funkcja            
    • @Kwiatuszek   "Studentskiej" kosteczka - choćby w wyobraźni – Smakuje najlepiej w dowód przyjaźni. A zapach tej kawy, co w kubku się parzy, Uśmiech maluje na jego twarzy.
    • @Andrzej_Wojnowski   Piękny!  Ostatnia strofa zostanie w mojej pamięci!  Taniec, który nie gaśnie mimo że muzyka ucichła - piękna metafora na to, czego nie da się odłożyć, choć czas minął. Wiersz miłosny z prawdziwą melancholią - rytmiczny, z refrenem wspomnień. Bardzo mi się podoba. 
    • nadgryzam dzień pierwszy kęs o smaku deszczu zero pragnień zero cukru wdech i wydech potem mała kawa zabielona szybszym tempem marzenia gdzieś na kolejnej stronie we wstępie kilka uwag o życiu i raju zakochanym w Bogu   myśli mokną ulewa trwa wiosna wiosłuje łyżeczką   powiewają majowe flagi mijam samotne rowery mknące ku zielonym światłom
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...