Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

U nas też jest piękna wielogatunkowa łąka, taka sama jak za czasów mojej młodości, niekoszona od wiosny.

Teraz biegają po niej ukraińskie dzieci, bo polskie chodzą tylko po chodniczkach.
Zapewne mamy kleszczami je straszą.


Dzisiaj rzucały w siebie znalezioną gąsienicą.
Jakbym siebie widział sprzed lat.

 

Ślicznie.

Opublikowano

i już się zaczynam bać

gdy ruszasz z całą mocą

odczuwam w żyłach strach

i serce mi łomoce

 

ach ten zielony szał

ziściłby Podkowiński*

miast konia kwiatów łan

na ciele zwiewny listek

 

na trawie jakiś on

już chyba zajeżdżony

o jednym marzy to

by wrócić do swej żony

 

* szał uniesień 

:)

 

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz kocham konie, chociaż się ich w dzieciństwie bałam :) żyłam wokół pastwiska i miałam na co dzień. Pewnie te sportowe są milsze i wytrenowane i inteligentne i okiełznane. Akurat znam te do roli. Niemniej tęsknię za wioską:) a kwiaty to są spokojne i życzliwe, więc wybiegam do nich i się ścigam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ładnie, a niejeden / niejedna zastanawia się, co i dlaczego się /nie/wydarzyło a życie skręciło w inną stronę. Już pewnie Ci pisałem moją zawsze taką sama odpowiedź: co się stać mogło, a się nie stało, widać stać się nie miało. Pozdrawiam/
    • @Lapislazuli   lektura hipnotyzująca.   dosłownie i w przenosni.   fascynujące studium lingwistycznej dominacji.   bardzo dobry wiersz:)    
    • @Lenore Grey   przejścia materii w dźwiek i koloru w emocję!!!   błękit bzu spotykający się ze śpiewem księzyca to czysta poezja zmysłow która wymyka się sztywnym ramom logiki na rzecz głębszej intuicyjnej prawdy o przemijaniu.    nie opisujesz świata tylko go rezonujesz wewnątrz czytelnika.   zostajemy z powidokiem żółtych oczu kosa ktore zdają się wiedziec więcej  , niz my sami o tej nadchodzącej zimie :)   świtny wiersz:)
    • Idziesz w ciemnościach, W płaszczu długim i czarnym. Stąpasz po kruchych kościach, Po ludzkim ciele martwym.   Kaptur za duży I twarz twoja nijaka, Gdy spod niego się wynurzy, Jakby była ściągnięta z wieszaka.   Nikt by powiedzieć nie ma oka, Czy radość, czy smutek ci niesie Wyciąganie co dzień ze środka Dusz co najmniej dziesięć.   Naprawdę straszysz, Wykonując obowiązek? Tylko życie gasisz, By powiązać koniec   Z początkiem.
    • Tyle lat  za nami minęło a ja dalej pamiętam ten cień nocą wszystko do mnie powraca jakby wczoraj zatrzymał się dzień.   Tyle twarzy przebiega  obok tyle spojrzeń gubi swój blask a ja ciągle, gdy słońce zachodzi widzę Ciebie i tamten  czas.   Ciągle myślę, myślę i myślę czy to właśnie musiało być tak czy nam wtedy walc przeznaczenia mógł dać lepszy, dyskretny znak.   Nie ukrywam - wtedy poznałem że są chwile gdy mięknie mózg zrozumiałem , życie nie  balem Zrozumiałem  – życie to ból   Dalej pytam- byłaś miłością czy jedynie kolejnym mym snem ale jedno wiem już na pewno jeśli snem, to ciągle go chcę.   Są tańce, co nigdy nie gasną, choć muzyka ucichła już gdzieś, i są kroki raz postawione które idą za nami jak cień  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...