Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cały czas wszystko obserwuję: sytuacja jest na korzyść aresztowanych żołnierzy, tak więc: presja społeczna ma sens - rząd zmieni przepisy, a o co dokładnie poszło? O strzały ostrzegawcze: żołnierze najpierw strzelali w górę, potem: w ziemię i po bokach - Straż Graniczna zrobiła kupę w majtki i zgłosiła sprawę Żandarmerii Wojskowej (policji wojskowej), dalej: w konsekwencji został zamordowany młody żołnierz - Mateusz Sitko, dodam: od początku mówiłem - nie powinno na granicy polsko-białoruskiej być żołnierzy, tylko: oddziały policji prewencyjnej i interwencyjnej - żołnierze są szkoleni do obrony granicy, jednak: poczekam jak ich wypuszczą i na pewno coś powiedzą dziennikarzom.

 

A ta jakaś tam - "Gazeta Wyborcza" - nadal swoje: mąci i kręci i miesza i miesza i kręci i mąci, a teraz wyskakuje z nagraniami, których jeszcze nie widziałem, jednak: dlaczego żołnierze zrobili składkę na prawników? Proszę logicznie pomyśleć, zapewniam: myślenie naprawdę nie boli...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

@Amber

 

Dzień dobry, pani Magdo, mam po raz drugi bezprawnie zablokowane konto przez komornika sądowego Agnieszkę Mróz, oczywiście: mam również pismo z Ministerstwa Sprawiedliwości, iż sprawa zostanie wysłana do Sądu w sprawie zbadania nieprawidłowości, nic a nic nie zapłacę, chciałaby pani mężczyznę, który został zmuszony do zrobienia czegoś wbrew własnej woli jako osoba niewinna - kozioł ofiarny? I miałby wtedy być szczęśliwy i zadowolony? Rozumie pani o co mi chodzi? Taki mężczyzna gaśnie wewnętrznie, milczy i jest przerażająco smutny... Zaczyna pić i umiera w kwiecie wieku, dziwi się teraz pani: dlaczego więcej mężczyzn umiera od kobiet? Ma jeszcze inny wybór: może te pisma tutaj opublikować lub uderzyć w bardzo czuły punkt - w rodzinę komornika, opublikować zdjęcia jej rodziny i po co ona to robi? Po co ona niszczy dobrego człowieka? Za co? Tak, nigdy w życiu mnie nie zobaczy - przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości... Mama będzie w moim imieniu załatwiała te biurokratyczne szwindle, jeśli niczego nie zrozumie - uderzę z potrójną mocą - pozostanie jej i jej rodzinie jeden wybór - samobójstwo, wie pani: jak te wszystkie dokumenty i zdjęcia jej rodziny opublikuję - będę miał ogromną liczbę czytań, kończąc: nie musi pani odpowiadać, niestety: musiałem o tym komuś powiedzieć...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Amber

 

Oceni mnie Klio, a już wiem: za życia jestem legendą, napisałem również publiczny list do prezydenta Warszawy - Rafała Trzaskowskiego, oto jego treść:

 

Dzień dobry, 

 

panie Rafale Trzaskowski, jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym, jeśli pragnie pan zdobyć mój głos w wyborach prezydenckich, musi pan najpierw mnie zrozumieć, wszystko pan znajdzie na Polskim Portalu Literackim (poezja.org) - publikuję tam wiersze, nowele, opowiadania, recenzje, eseje, prozę poetycką i artystyczne zdjęcia, dodam: jestem osobą niesłyszącą, słuch straciłem po operacji na nosie, prawdopodobnie przez źle użytą narkozę, więc: posiadam nabytą niepełnosprawność o stopniu umiarkowanym, jestem w średnim wieku i młode pokolenie i stare pokolenie nie rozumie mojego języka, to znaczy: rozumie jak mówię, a nie rozumie niektórych słów, więc? Mam zniżać poziom komunikacji do ich poziomu, aby mnie rozumieli? Proszę mnie nie wrzucać do żadnego towarzystwa wzajemnej adoracji, tym bardziej do osób niepełnosprawnych - niesłyszących, głuchych i głuchoniemych - oni też już dawno mnie odrzucili, jeśli pan wszystko przeczyta na Polskim Portalu Literackim (poezja.org) - może pan coś wymyśli, mam jeszcze do przeżycia pół wieku, dokładnie: jestem twórczym artystą - poetą, mam średnie wykształcenie zawodowe z egzaminem dojrzałości, najbardziej lubię podróżować: mogę być przewodnikiem po Warszawie, pomocnikiem w podróżach i tłumaczem języka migowego, bylebym istniał w ruchu.

 

Z poważaniem 
Łukasz Jasiński

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ja bym zaczęła od słów, panie prezydencie jestem zdany na Pana laskę, kto mi kupi chleb i zapłaci Komornika, ja już nie mam siły dźwigać tych ciężarów Szanownej Pani Komornik z Mokotowa. Ona mnie cały czas oblewa pomyjami itd za lekko piszesz:)

Opublikowano (edytowane)

@violetta

 

Piekielnie, ostro, piekielnie i mama o tym wie, także - Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (pozwoliłem im czytać moje prywatne SMS-y do mamy), chodzi o to, aby mi nie zostało zablokowane konto na Facebooku i tutaj - wtedy nie miałbym jak walczyć, jednocześnie: chodzi o kulturę - polszczyznę, nomen omen: na Facebooku dotarłem do blisko dziesięć tysięcy osób i komornik sądowy Agnieszka Mróz nie wie o tym, bo: tak działa Tajny Ruch Oporu, a teraz: ruch jest po stronie pana Rafała Trzaskowskiego - ma do zdobycia dzięki mnie blisko piętnaście tysięcy głosów, a dlaczego pan Rafał Trzaskowski? Jeszcze jest za wcześniej, aby pisać: pan prezydent Polski Rafał Trzaskowski, proste i logiczne? Mówiłem już: w Powiatowym Urzędzie Pracy...

 

- A po co panu praca? Przecież pan ma rentę socjalną!

 

Według mojej interpretacji: posiadam dożywotnie odszkodowanie za utratę słuchu z winy państwowego szpitala i nie mam żalu - jestem wdzięczny za uratowanie mi życia, pracy na własną rękę też nie znajdę, nie ma pani pojęcia, iż głęboko zakonspirowany tchórz może nieoficjalną drogą poinformować pracodawców, aby mnie nie zatrudniali, tak robią osoby ze środowisk spod tęczowej flagi i bardzo dużo osób nie może znaleźć w Polsce pracy - czy to jest uczciwa gra?

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@violetta

 

Nie, nie zrobię tego, to jest poniżej mojej godności, zrobię coś innego, proszę poczekać...

 

Pokuta

 

Unikalny sposób

Wyrzucenia z siebie zła:

Zostać w domu,

Ocalenie ukoi szał!

Paniczny strach!

 

Na straty pójdą cztery ściany 

I niebo przedrze się przez sufit,

Twoja ręka chwyci moją dłoń

Pobiegniemy...

 

Głębokim lasem

Prowadziłeś mnie na wschód,

Utrzymałeś fazę linearnego snu,

Ukoiłam cały strach, bez opamiętania...

Zapomniałam, że jutro może nie być rana...

 

Spłoszona mrozem i blaskiem księżyca

Wśród drzewa rozkołysała się moja modlitwa...

 

Dominika Moon

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 3 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Teoria spisku

 

Budują, piramidę, budują:

króla na królowej i królową na królu,

samolot - papierowy

 

zrujnował święte fundamenty,

nożem, ścinają, nożem - wierzchołek

białego

 

drzewa i trzy, drzazgi, trzy -

pękają: to, dziewięćdziesiąt, to

tylko, sześć...

 

Łukasz Jasiński (czerwiec 2022)

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
  • 5 tygodni później...
Opublikowano (edytowane)

Warszawa, dnia: 26 lutego 2025 r.

 

                                    WYSTAWIAM 

 

          oficjalny list hańby: za panią Agnieszką Holland jako osobą współodpowiedzialną za pośrednie morderstwo na polskim żołnierzu - sierżancie Mateuszu Sitko, uzasadnienie: podczas kryzysu na granicy z Federacją Białoruską - oficjalnej wojny hybrydowej - wywołanej przez Federację Rosyjską, a sprowokowanej przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej - wyżej wymieniona osoba zrealizowała propagandowy film pod tytułem - "Zielona Granica" - ogłaszam następującą karę publiczną: pozbawienie czci, honoru i godności i dożywotnią banicję zewnętrzną.

 

Pułkownik Tajnego Ruchu Oporu: Łukasz Wiesław Jan Jasiński herbu Topór 

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poezja to życie Różowe okulary w błąd wprowadzają fałszywy obraz dają .   Ona jest jedyna, jak każda dziewczyna  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego popołudnia 
    • ... albo znacie - film "Outlander"? We wyreżyserowanej w 2008 roku przez Howarda McCain'a historii, opartej na scenariuszu napisanym wspólnie z Dirk'iem Blackman'em, najważniejsze są trzy osoby: Kainan, Freya i Eric. Imię pierwszej, zagranej przez Jim'a Caviezel'a, łatwo skojarzyć z nazwiskiem reżysera; Imię drugiej, kreowanej przez Sophia'ę Myles jest tożsame z nordycką boginią miłości, płodności, wojny i magii. Wreszcie Eric: zdawałoby się imię jak imię, wybrane jednak celowo, chociaż ta właśnie filmowa postać jest chłopcem - pochodząc bowiem z języka staronordyckiego, oznacza "wiecznego władcę" lub kogoś "zawsze potężnego".    Powtórzę: zdawałoby się historia jak historia, napisana i nakręcona, by dać zarobić wszystkim zaangażowanym w jej powstanie. Jest jednak głębszą, niż może wydawać się na - czy też po - pierwsze obejrzenie. Oto kosmita z planety, której nazwa nie zostaje w filmie wymieniona, wraz z towarzyszami atakuje ziemię zamieszkałą przez drapieżniki zwane Morwenami, zabija je ogniem z nieba (patrz zdanie z filmu) i niszczy ich świat dla własnej korzyści. Dokładniej celem zyskania ziemi, albo - by nawiązać do obecnie trwających w naszym świecie wydarzeń, że tak je łagodnie nazwę, a zarazem do tychże sprzed lat kilkudziesięciu - budowy wielkiego państwa lub zyskania narodowej przestrzeni. Przypomina ona - historia owa - z pewnością tę przedstawioną przez James'a Cameron'a w "Awatar'ze". Przypomina - niestety także,  określenie "nie tylko" jako astosowne jest nie na miejscu - wspomniane uprzednio wydarzenia.     Jakże to ludzka historia i jakże ludzki punkt widzenia - rzecz oczywista, reprezentowany przez osoby niskoenergetyczne: wpaść na pomysł zagarnięcia cudzej przestrzeni i urzeczywistnić go ze świadomością mordowania mieszkańców tejże przestrzeni, przy czym w żadnym stopniu przejmując się ową świadomością. O zabijanych nie mówiąc: to konieczność. Istotne, że chcemy tego właśnie my. Nam wolno.     Oczywiście jest to opowieść i ludzka: Cainan - pora teraz na następne skojarzenie, z Conanem Barbarzyńcą mianowicie, bynajmniej tylko imienne - zakochuje się we Frey'i. Czy trzeba dodawać, że z wzajemnością? Nie trzeba, prawda? W przeciwnym razie nie byłoby historii bądź istniejąca w ten sposób, w zbyt małym stopniu gwarantując oczekiwaną oglądalność niezbyt przypadłaby ona widzom do umysłów. Nadmieniony zaś wcześniej Eryk zostaje usynowiony. Scenariuszowe te fakty ujmuje jedno z końcowych zdań: "Wziął sobie żonę i chłopca, którego usynowił".     Jest w "Outlander'ze" - zaznaczę tu, że znacznie bardziej podoba mi się tłumaczenie "Inoziemiec", będące wcale na równi z "Cudzoziemcem" - jeszcze jeden wątek. Celowo posadowiony na końcu filmu , moim zdaniem właśnie dla zwrócenia nań stosownej uwagi. Oto główna bohaterka - że to ona, wskazuje brzmienie głosu - wypowiada zdanie: "Kainana przysłali bogowie". Nie tyle chodzi o to, iż nie odpowiada to tegożfilmowej prawdzie - Kainan wszak opowiedział Freyi o sobie, skąd pochodzi - ile o pochodzeniowe związki nas ludzi z istotami z innych światów. Na co wyraźnie wskazują sumeryjskie historie o Anunnaki, opowieści Dogonów, legendy Kaczynów czy - wraz z innymi mitologiami i panteonami od Wschodu do Zachodu, zwłaszcza hinduistycznym - ta nordycka dawnych Skandynawów. Podobieństwa działań bogów, jak ich w owych mitach rozmaitych ludów nazywano, z poczynaniami starotestamentalnych Nefilim są uderzające. Z przekąsem wspomnę czasem zdarzający się brak kobiecej wiary w męskie słowa, co akurat w przypadku Freyi miało miejsce. Ale może była to kwestia jej interpretacji, dodania sobie wartości, że wiąże się uczuciowo i małżeńsko z bogiem. A może Kainan, nie dopytany, nie powiedział jej wszystkiego? Może i jemu było miło zostać uznanym za boga?    Inoziemiec. Outlander. "Cudzoziemiec", jak główny bohater jest określany do chwili przyjęcia do wikińskiej społeczności, stanowiącej podstawę i tło akcji, nim zaczęli oni zwracać się do niego po imieniu. Patrząc na obecny świat i spoglądając na jego historię - przy założeniu, że ta prezentowana w oficjalnej nauce jest prawdziwa w sferze stoczonych bitew i wojen - trudno nie zadać pytania, jak wiele w Ziemioludziach - Ziemianach - owego "Ino". "Out". "Cudzo".     "Czyńcie sobie Ziemię poddaną"? Stworzeni "na obraz i podobieństwo"? Hm. Czy stan świata, wynikający ze wymienionego w uprzednim zdaniu stworzenia "na obraz i podobieństwo" nie świadczy dobitnie o niskiej energii zbyt wielu tuziemców?     Autor niniejszego opowiadania miewa czasem następującą myśl. Jeżeli ci, którzy do tej pory śpią, nie obudzą się lub nie zechcą wejść do grona czy może już nawet społeczności Przebudzonych czy Świadomych, to kto wie, czy Ziemia, świadoma istota - Gaia,  jak nazywali ją starożytni Grecy - nie czeka już, aby oddzielić ich dusze od sfery fizycznej? Wiedząc, że bez nich będzie jaśniejszą i o wiele bardziej pozytywną energetycznie przestrzenią? Samowymieniony na początku tegoż akapitu Autor bynajmniej zdziwiłby się, jeśli dla wielu byłby to przedostatni - a może nawet ostatni - tak zwany Wielki Piątek.      Kartuzy, 3. Kwietnia 2026
    • @Jacek_Suchowicz I żyli długo i szczęśliwie…. Na Twoje zakończenia zawsze można liczyć.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrawiam serdecznie. I Wesołych Świąt.
    • @Stukacz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wydzierał się i wydzierał, albowiem chciał swoje, czyli to co jego, tak, co jego właśnie, wydrzeć watasze zasępionych wilków, zwanych „północnymi”. I wydziergał w tym celu hasło w niewiele znaczącym i dość obojętnie oraz w gruncie rzeczy lakonicznie prowadzącym się zeszycie formatu A5. Wydarł kiedyś z niego kartkę, na którą z czasem i embarrasem wdarła się ważna treść.      Warszawa – Stegny, 03.04.2026r.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...