Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Jakby feniksy, słowiańskie rarogi,
Wzbiły się w niebo ze zgliszcz i popiołów,
Kiedy krzyż upadł, bo cięższy niż ołów -
Tak ze snu się budzą rodzime bogi.

 

Niebo dziś płonie w pożodze obłoków,
Za wysokie są te niebiańskie progi,
Ciałem bogaty, acz duchem ubogi
Człowiek, który sięga poza zmysł wzroku.

 

Tyle krwi Słowian wciąż i dzisiaj płynie,
Czerwień jej płomień przypomina z lekka,
Jak ten ognisty płyn, który to w czynie -

 

Z ciał poranionych przez oręż wytryska.
Mówię obcym bóstwom dzisiaj - głośne nie!
Powstaje z martwych chramu żywa... mekka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...