Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Lustra, a w nich obcy
Zanikają tamci chłopcy
Puste ściany wokół
Czy tu gościł kiedyś spokój?
W jakich trzeba bywać stanach
By usłyszeć ciszę, kiedy zawsze tulił hałas?
Murem izolować wszystko w sobie
Co dziś można nazwać domem?

 

Głosy cichną
każdy dotarł do swych bram
Pojedź windą
Schody w śladach Twoich ran
Byłaś inną
duszą - czystą - w moich snach
Jest już zimno
A dom już nie jest taki sam

 

Łatwo przychodzi umierać, gdy
nie zaznało się życia, straciło łzy
Dialog nie istnieje, zagłusza krzyk
byłem nim ja, byłaś nim Ty
Obraz przeszłości odbiera mi mowę
Nie zatrzymał czyn, nie zatrzymam Cię słowem
Każdy wreszcie poszedł w swoją stronę
Czy kiedykolwiek byłaś dla mnie domem?

 

Zniszczony schron
pamiątka opustoszałych bram
Samotna dłoń
W odciskach Twoich ran
Nostalgiczna woń
wspomnień - tęsknoty - w moich snach
Samotna pobudka
Dom już nie jest taki sam
Opublikowano

@TheDiary44 Zgadzam się z Kredensem, masz talent, szlifuj go, rymy nieoczywiste, brawo, tylko nie przesadzaj jak Górniak z hymnem w Korei, jeśli możesz coś zawrzeć w w jednym wersie, nie rozgaduj na więcej, rozmydla się wtedy przekaz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • momentami sztucznie ale spoko
    • Albo siódma? Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie. Dziwi cię to że nie ma nocy, A tylko na to byłeś przygotowany. Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego, Ale rodziciele powiedzieli, że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność. Przed tobą mnóstwo przygód, I marzenia! O tak. O marzeniach nie można przecież zapominać. W samolocie bez twojej wiedzy, Noc zamieniła się miejscami z dniem, Z dniem niedogasłym noc się zamieniła. Noc jest przecież od regeneracji, A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia. Wylądowałeś, słońce cię oślepia, A wcześniej biel świateł w samolocie, Biel dnia który przespałeś, A na razie to wylądowałeś, I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek. Turysto, mimo woli! Czeka cię mnóstwo edukacji, Całkowicie nowa mowa, sytuacje, Nie pisz listów do minionego świata, Który trzymał cię w pajęczynie ładu, Przez zmarnowane lata. Gdy może kiedyś wrócisz, Wypełznąwszy przez uchyloną bramę, Poczujesz nienawiść do miejsca, Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku, I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami. Być może pokochasz, bo dzięki niemu Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.   Amen.   14.01.2026   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta bez przesady ale to tak działa chyba że wywołuje skupienie
    • @hollow man nauczać po bożemu nawet wskazuje:)
    • @bazyl_prost tytoń srytoń:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...