Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jak pech to pech


Rekomendowane odpowiedzi

  • Klip zmienił(a) tytuł na Jak pech to pech
Opublikowano (edytowane)

@Klip Ośmielę się przypomnieć pewien limeryk. Tu również wystąpiły problemy z wypornością.

 

 

Układny Pan Janusz spod wioski Uchanie,
Pojechał nad morze, bo lubił pływanie.
Krem tłusty z filtrem suto nanosił
I jak korek w wodzie się unosił.
Ten efekt wspaniały dało smarowanie.

Edytowane przez Rolek (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

a gdyby z tych dwóch wyodrębnić trzecią wersję,

trochę skróconą, ale może wygodniejszą w czytaniu?

:)

 

Zawzięty topielec z Brzegu Dolnego
nie zdołał utonąć pewne dlatego,
że wśród prób i wybiegów
wiatr go pchał wciąż do brzegu,
tak monstrualnie rozdęte miał ego

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Limeryk jest Twój, więc niech tak pozostanie.

W lato mam nadzieję gdzieś w ciepłe miejsce pojechać

więc nie chciałbym, żeby mnie gdzieś do brzegów znosiło. ;)

 

PS

I tak było miło się pobawić Twoim limerykiem. to wystarczy, dzięki.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Klip :) mnie rumy gramatyczne nie przeszkadzają:), stąd I wersja...taka bardziej spontaniczna i rytmiczna. Choć druga też fajowa, wysmakowana (odrobiną rumu ;)). 

Dobrze, że zamieściłeś dwie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Bereniko.   czytając Twój wiersz mam poczucie, że dotykam czegos pierwotnego i czystego zarazem.   to nie jest tylko poetycki powrót do obrzędu Dziady bo  to jest przywrócenie metafizycznej ciagłości świata .   u Ciebie granica nie zostaje przekroczona dramatycznie bo  ona po prostu przestaje istniec , jakby nigdy nie była czymś ostate cznym. najbardziej porusza mnie ta filozoficzna zgoda na jednosć bytu.   smierć nie jest tu   pęknięciem, lecz przejściem w inny wymiar obecności.   ziemia "patrzy, bada” ,  to zdanie brzmi jak mysl z dawnej kosmologii, w której człowiek nie jest oddzielony od wszechświata lecz własnie w niego wpisany.   czuję w tym wierszu mądrość która nie potrzebuje wielkich słów, bo wyrasta z wewnętrznego ladu. Twoja poezja ma niezwykłą własciwość :  nie epatuje tajemnicą ale pozwala ją współodczuwać.   czytam te wersy jak spokojną medytację nad wspólnotą żywych i umarłych.   nad tym, że jesteśmy splotem krwi, pamięci i swiatła.   "Świat jest w jedności teraz ułożony ” – to zdanie brzmi jak credo, jak   cicha deklaracja wiary w sens istnienia. piszę to jako ktoś, kto naprawdę ceni Twoją Nika  twórczość albowiem masz dar nadawania sacrum prostym słowom.   a to jest wielka rzadkość.   ten wiersz zostaje we mnie jak łagodny płomień - nie oślepia, ale ogrzewa .   i mnie z tym płomieniem jest intelektualnie doskonale :)   pięknie Nika.      
    • @vioara stelelor Aż mnie ciarki przeszły :) Piękny wiersz, jest w nim energia błogości i spokoju, i szczęścia :)
    • @Florian Konrad Piękne obrazowanie, zostaje pod skórą. Cudownie pokazana intymność, przmycona w delikatnych sugestiach, a po niej przytulna bliskość z kotem, bo on przecież musi być najważniejszy.
    • @Berenika97  Wiersz jak instrument zachwyca czytelnika mrokiem onirycznej aury. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Waldemar_Talar_Talar To prawda, gesty życzliwości są ważne, zawsze mogą przynieść dobre owoce.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...