Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Siedząc wieczorem na prążkowanej kanapie
Przeglądając nasze wspólne zdjęcia
Przypominam sobie nasze wspólne wakacje
Gdy byliśmy tak szczęśliwi
Jak dzieci
Beztroscy
Teraz gdy siedzę w tym pustym, martwym pokoju
W świetle zimnej lampy
Za oknem nieczuła przestrzeń
Wyciąga macki po moją duszę
Jej wiecznie niezaspokojona żądza
Łaknie wciąż nowej ofiary
Moją już ma -
Cyrograf podpisany.

Warszawa, 1 II 2024
 
 
 
 
 
 
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wymowny, ciekawie zobrazowany i sformułowany fragment. I rzeczywiście usunąć, lub conajmniej zmniejszyć to zagrożenie, o którym mówi, potrafią wspomnienia przeżytego szczęścia. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...