Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zdrada to drobnostka maluśka
Zaczyna się wcześnie w dzieciństwie
Przyjaciel zdradza przyjacielowi
Później ona go zdradza z innym
On odwdzięcza się zdradą zasad
Na pierwszy rzut poszła rodzina
Ona odwdzięcza się jeszcze piękniej
I w mediach aferę robi
Na rzut drugi idzie społeczna opinia
W trzecim rzucie praca
Co tam tajemnica służbowa
W końcu to ona winna - zdrada
drobnostka maluśka niewinna
W tym miejscu zaczyna być
niewesoło - idea dla wyższej idei
Zdradzane zasad już dla zasady
Zdradzanie z nawykiem idei
Lecz tu działanie na szkodę
Ale ale nie na szkodę całej Ziemi czy Świata
Zaledwie swojego Kraju
Swojej Ojczyzny i Państwa
A jeśli nawet Świat się zawali
To była drobnostka maluśka
Niewarta obrony czy też uwagi

Opublikowano

@jan_komułzykant Lepiej aby zostało, bo to są dziecinne rozważania, właśnie ta infantylność ma razić a nie np. to poważna sprawa, albo wołaniem o pomstę do nieba. Każdy powinien wiedzieć, że zdrada w słowniku ma niestety trzy znaczenia - niejako powiązałem i naznaczyłem piętnem infantylności, zauważ że w poincie jest mowa o obronie, czyli komuś się może podobać lub nie takie stanowisko i to samo dotyczy uwagi - czyli wiersz wskazuje tylko na problem i nie ma być (nie jest) rozwiązaniem tego jakby nie było problemu, łatwości przyjmowania/popełniania  zdrad, traktowania tego jako lekki kaliber, gdy tak naprawdę stajemy od początku na bombie... - nie wiem jak to nazwać, antyironia?
Dzięki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MigrenaJa mam skojarzenia z koncepcją miłości karmicznej.   To miłość z poprzednich wcieleń, którą musimy przepracować i dokończyć w życiu obecnym, gdyż pozostajemy, z jakichś powodów, w stanie nierównowagi. Jest bardzo intensywna emocjonalnie, ale nie zmierza do trwałego, szczęśliwego związku, gdyż jej celem jest kontynuacja lub zamknięcie czegoś, co rozpoczęło się w poprzednich cyklach życia. To są zazwyczaj relacje, które mają czegoś istotnego nauczyć. Wszystko, co się w nich wydarza, staje się lustrem, w którym należy dostrzec obszary wymagając uzdrowienia, zrozumienia, głębokich przemian. Niespełnienie to droga. I nawet, jeśli później każde z tych dwojga wyruszy już na własne ścieżki, karmiczne spotkanie nigdy w nim nie wygaśnie, nie zabliźni się.  
    • @marekg W tym wierszu jest bardzo dużo smutku i tęsknoty. Opowiada o trudnej miłości, w której obie strony rzucają w siebie kamieniami, zawodzi komunikacja. Noc też nie przynosi ukojenia, gdy zabiera się ze sobą do snu poranione myśli, niepokój. Tekst kończy się na tej skardze, nie wiadomo, co dalej, jak będzie dalej przebiegała relacja.   Ostatni dwuwers skojarzył mi się z wierszem H. Poświatowskiej - *** (nie potrafię inaczej)   Zacytuję fragmenty:   nie potrafię inaczej w środku ciała jest kot wygięty pragnieniem wołający o człowiecze ręce uspokajam go słowami kłamię (...) i nagle wszystkie zgięte paznokcie wbija we mnie głuchy ślepy kot   To jest ten moment, kiedy leżąc w samotności i mroku, człowiek aż cały kurczy się z rozpaczy, i to jest wręcz cielesne.   Natomiast kamienie z pierwszego dwuwersu przypomniały mi pewną przypowiastkę. Ludzie w relacji są jak kamienie wrzucone do jednego zamkniętego worka, którym potrząsa życie. I wiadomo, że muszą się w tej sytuacji o siebie obijać. To symbol różnych zranień, konfliktów, kryzysów, trudnych rozmówi, itd. Ale po latach, jeśli worek się otwiera, nie ma już zwykłych, kanciastych kamieni, tylko oszlifowane diamenty. O ile, oczywiście, dwoje ludzi przetrwa i zrozumie ten proces rozwoju w miłości.   Sądzę też, że mimo tymczasowego bólu, zawsze jest jakaś przyszłość, jakaś przestrzeń.
    • każdy pies zdobywa nasze uczucia a pogłaskany kładzie się przy naszej nodze
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje Alicjo za tego strusia - ubawił mnie -                                                                                              Pzdr.uśmiechem. Witaj - cieszy mnie że się podoba moment o którym piszesz w komentarzu -                                                                                                              Pzdr @Natuskaa - @Berenika97 - dziękuje uśmiechem - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...