Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zdrada to drobnostka maluśka
Zaczyna się wcześnie w dzieciństwie
Przyjaciel zdradza przyjacielowi
Później ona go zdradza z innym
On odwdzięcza się zdradą zasad
Na pierwszy rzut poszła rodzina
Ona odwdzięcza się jeszcze piękniej
I w mediach aferę robi
Na rzut drugi idzie społeczna opinia
W trzecim rzucie praca
Co tam tajemnica służbowa
W końcu to ona winna - zdrada
drobnostka maluśka niewinna
W tym miejscu zaczyna być
niewesoło - idea dla wyższej idei
Zdradzane zasad już dla zasady
Zdradzanie z nawykiem idei
Lecz tu działanie na szkodę
Ale ale nie na szkodę całej Ziemi czy Świata
Zaledwie swojego Kraju
Swojej Ojczyzny i Państwa
A jeśli nawet Świat się zawali
To była drobnostka maluśka
Niewarta obrony czy też uwagi

Opublikowano

@jan_komułzykant Lepiej aby zostało, bo to są dziecinne rozważania, właśnie ta infantylność ma razić a nie np. to poważna sprawa, albo wołaniem o pomstę do nieba. Każdy powinien wiedzieć, że zdrada w słowniku ma niestety trzy znaczenia - niejako powiązałem i naznaczyłem piętnem infantylności, zauważ że w poincie jest mowa o obronie, czyli komuś się może podobać lub nie takie stanowisko i to samo dotyczy uwagi - czyli wiersz wskazuje tylko na problem i nie ma być (nie jest) rozwiązaniem tego jakby nie było problemu, łatwości przyjmowania/popełniania  zdrad, traktowania tego jako lekki kaliber, gdy tak naprawdę stajemy od początku na bombie... - nie wiem jak to nazwać, antyironia?
Dzięki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Wiersz mówi do kogoś, kto stoi w miejscu i potrzebuje nie rozkazu, lecz łagodnego pchnięcia. Światło w przedostatniej strofie (pokażesz się w świetle) to nie reflektory - to  wyjście z cienia, w którym się chowamy. Niepotrzebnie bo jesteśmy wszyscy na podobieństwo ... Bardzo refleksyjny. 
    • Dziękuję Violu. Pisałem szczerze i od serca, również po to, żeby być może ktoś przypomniał sobie jak wielkim dziedzictwem kulturowym i historycznym jest dla nas -Polaków- Lwów. Dla przykładu: przed WW2 były dwie najbardziej liczące się szkoły matematyczne, a jedną z nich była właśnie Szkoła Lwowska (reprezentowana przez takich polskich geniuszy matematycznych jak: Stefan Banach czy Hugo Steinhaus). Drugą była Szkoła Warszawska (Wacław Sierpiński, Kazimierz Kuratowski, Alfred Tarski). Straciliśmy Lwów przez m.in. te okoliczności, które opisuję pod koniec w "Balladzie o Dywizjonie 303". Ile tragedii wydarzyło się wśród polskich elit lwowskich to aż za serce chwyta (to jest jakby rozszerzenie tematu zbrodni wołyńskiej). Niewątpliwie temat na kolejny, niepoprawny politycznie, ale opowiadający prawdę wiersz... ale napisać mi go będzie ciężko... o ile w ogóle mi się uda.. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @lovej   To wiersz czuć całym sercem - chaotyczny jak życie, szczery jak mało co. Ten łabędź rozkładający skrzydła zostanie ze mną długo a taniec w kaloszach podczas suszy to szczyt poetyckiego absurdu i jednocześnie niezła metafora życia. :)
    • Przez całe życie, aż do pewnej chwili, byłam samotna mimo, iż mnie lubili. Wracać do domu mi się nie chciało, gdyż tam łóżeczko tylko czekało. Kolory wyblakły, słoneczko zaszło, mimo ciemności nie mogłam zasnąć. Dym do płuc leciał, pamięć zanikła, trafiłam na dno; przypinka " DZIWKA ". *** Jaskrawe światło, brunatny odcień, dotarł do oczek, rozjaśnił głowę. NIE w TAK przemienił, w życiu namieszał, amnezja to przeszłość, powraca " BESTIA ". Swym dobrem nastraja zniszczoną głowę, samotność rozumie, że nadszedł koniec. Czystą miłością, udowadnia stale, że skończymy razem na piedestale.
    • @A.Between   Ten wiersz jest delikatny jak to co opisuje - kilka słów w wiadomości, chwila na mokrym bruku, spojrzenie które mówi więcej niż chciało powiedzieć. "Usłyszałem twój ukryty los" - piękne! Ktoś kto tak patrzy na drugiego człowieka pisze cudne wiersze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...