Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

pamiętaj gdy Radziwiłł coś obiecał - zełgał

 

jak już wszystko zaorzesz wyprzedasz rozpuścisz

 

już spokojnie nie zaśniesz palić będą trzewia

 

duch dziada też skarci w tej pustyni i puszczy

 

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

źródło:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

 

 

Edytowane przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Masz rację, większość z tych, które pamiętam były raczej na plus, ale to te na jawie,

reszta sennych koszmarów powoli znika i pojawiają się nowe ;)

Dziękuję Natko, pozdrawiam

 

 

 

cóż gdy krok chwiejny masz po półlitrówce

z ogniem nie walczysz polegasz na Budce (déjà vu?)

 

Dziękuję, pozdrawiam.

Opublikowano

Jeśli dobrze rozumiem - kasandryczne przypowieści na Nowy Rok, Hmm można i tak :)

Im więcej ludzi w nie uwierzy, tym szybciej się spełni :)

Ale to twoja rzeczywistość i nic mi do niej. 
Szczęśliwego Nowego Roku

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No cóż, żyjąc tu i teraz można oczywiście udawać, że "TA" rzeczywistość mnie nie dotyczy.

Bo? Jestem poza systemem?

Szczęśliwego Nowego Roku i oby te "kasandryczne przypowieści" skończyły się prędzej niż zaczęły.

 

 

Opublikowano

@Annie  Nigdy nie narzekałem, że mam jakieś problemy, więc nie gniewaj się, ale przekażę dalej Twój prezent.

Wydaje mi się, że chyba się nie rozumiemy, lub może żyjemy w innych rzeczywistościach,

w każdym razie wolałbym wrócić do komentowania wierszy, nie rozmawiać o rzeczach,

co do których mamy kompletnie inne zdanie. Jeszcze raz dużo szczęścia w Nowym Roku.

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • miasto mam u stóp patrzy na mnie z czułością wypłycam oddech próbując objąć każdy uliczny kamień każdy podmuch wiatru wszystkich przechodniów szukam domu w sobie plączę nici które łączą mnie ze światem zło jest bliżej niż kiedykolwiek a mimo to staję się przezroczysty i nietykalny otulony znajomymi dźwiękami szczekaniem psa radosnymi krzykami bawiących się dzieci widzę jak horyzont zbliża się nieuchronnie i już wiem że dopełnił się czas                                                     na Golgocie
    • @hania kluseczka To mocny, gorzki wiersz o samotności i autoironicznym rozliczeniu się z własnym narcyzmem. Genialny jest koniec - boty internetowe jako towarzysze tańca narcyza to współczesna wersja odbicia w wodzie. Bardzo mi się podoba (chyba znam takich) :) Pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        :) doskonale rozumiem…ale ja je uwielbiam:)  emocje :)  doskonały wiersz :)       
    • @Berenika97   wiersz jest poetyckim traktatem o nierozwiązywalnym konflikcie między racjonalnym Ja a nieokiełznaną siłą emocji, która stanowi jednocześnie źródło cierpienia i niezbędny element autentycznej egzystencji. traktuje emocje nie jako stany podmiotu, ale jako autonomiczne, zewnętrzne byty. fenomenologicznie opisuje natychmiastowe doświadczenie bycia człowiekiem, nacechowane niepokojem i radykalną zmiennością. jezyk wiersza "Intruzi" jest nie tylko trafny filozoficznie, ale przede wszystkim niezwykle plastyczny i sensoryczny, co potęguje jego oddziaływanie. osiąga ten efekt, ponieważ nie opisuje emocji, lecz działania i konsekwencje tych emocji na materię i ciało podmiotu. to sprawia, że wiersz jest bardzo ożywiony i łatwy do wyobrażenia.     Bereniko.   Twój wiersz to śliczna poezja :)      
    • @GosławaTo piękny wiersz, bardzo poruszający, intymny.Jest jak studium granicy. Granicy wytrzymałości (złamana trzcina), granicy pór roku, ale przede wszystkim granicy własnego "ja". Jest tu ten moment, w którym miłość lub przywiązanie stają się zagrożeniem dla istnienia, a jedynym ratunkiem jest postawienie bariery ("nie podchodź"). Jest w tym tekście smutek, ale jest też ogromna siła decyzji. Najbardziej podoba mi się ostatnie zdanie: „nie chcę już być bardziej twoja” - brzmi  jak akt ratowania własnego życia i tożsamości. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...