Lady_Supay Opublikowano 12 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2005 gdy casanowie znudziło się dźgać anielice o tłustych tyłkach wyrok sybilli objawił mu akt /niczym kurtyna w teatrze odsłonił posąg bohatera/ jednym pociągnięciem pióra skreślił obsesyjne myśli które mu rozum odbierały wcześniej niż sam został skreślony pionier płóciennych prezerwatyw skończył między wersami po chrześcijańsku
Michał Ziemiak Opublikowano 13 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2005 Bezapelacyjnie dorzucam do "ulubionych"!!! I aż się dziwię, że jestem pierwszym komentującym... Wiesz - sam mam na warsztacie (domowym) wiersz o de Sade w klasztorze. Podobna tonacja, treść etc. Co mi się podoba? Przede wszystkim styl Twojego wiersza - ironia ale i zamyślenie; humor ale i powaga... Jedyne co mógłbym Ci zasugerować, to wywalenie tych "nawiasów" z wersów o kurtynie - można np. zrobić z tego osobną zwrotkę. Reszta na plus! POZDRAWIAM!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się