transgenderyzm Opublikowano 8 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2023 w oddali dymu czerwień bije na alarm z tchawic kominów horyzontu w dziąsła Łazarza gdy Mesjasz miasta spisanego gruzu Rozkleszczy szczęki Wyciągnie skruszone szkliwo wiernego ze Swojej skóry na puszczę grobowca płytek w zęby sam wziął rozbite szkło cichej ulicy i wypluł uklęknięty na bruku zamieszek oparł skroń na Jego udzie Przetarł z czoła krew słowa Zamykając mu oczy łaską spętaną sznurem przed tchnięciem wschodu do Niego uciekł z pękniętego łańcucha w posiniaczoną tęsknotę ciała i rwie jak pies podziemia Jego krzyża do mostu Zbawiciela tam wskrzeszony Odrazą Jordanu nabrał kwas narodzin w płuca śmierć gwiazdy z warg do warg mu Wręczył w nurcie czyśćca bawełny 17.11.2023 1
Tectosmith Opublikowano 8 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2023 @transgenderyzm Piękny ten nasz świat. Nieprawdaż? Ciekawy wiersz, ciekawy punkt widzenia. Pozdrawiam.
transgenderyzm Opublikowano 8 Grudnia 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2023 @Tectosmith dziękuję bardzo, doceniam te słowa:)
Tectosmith Opublikowano 8 Grudnia 2023 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2023 @transgenderyzm To się jeszcze okaże czy doceniasz, jak mnie poznasz lepiej.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się