Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zdanie, które rozbraja cały , wielki mit o słynnym węźle. A co by było, gdyby się nie udał?  :)  Ostatnie pytanie - bardzo refleksyjne, boli bardziej niż miecz.  Pięknie to napisałeś. Podziwiam. Pozdrawiam. :)
    • kontynuacja tytułu  oczy którymi patrząc w transcedentym stanie patrzą mistycy i świadomi świata i życia otwarci sercem w stronę innych i dla Jezusa któremu otworzyli duszy drzwi by Ojcu i Duchowi, całej Trójcy, oddać swe myśli, słowa, czyny żyjąc dla innych.   (Po przydługich słowach tytułu następuje u mnie podpisanego z liter trzech i niepotrzebnie dodanej drugiej części która tak się składa w abacadaba a to nazwa sytemu strzelania zamkniętych w jednej odpowiedzi testów tego który już w szkole umiał zrozumieć że pudełko jest do otwarcia i system do olania i nie nauka była jemu ważna więc strzelał właśnie w rytmie abacadaba jak się przyznał jak ja brt Strzelam w litery bez większego przemyślenia ich i bez nauki definicji którą powinny ich znaczenia wyrazem przebytej lekcji być)   Długi tytuł i równie przydługi wstęp  To miał być wiersz Wpadł mi do głowy pierwszy wers W postaci zza mgły metafory Słów gry Zapomniany przez nadmiar chaosu myśli, niepotrzebnie pisanych przez jedną z osobowości lub zza maski  Pod wpływem flaszki Mililitry lane w kieliszki Chciałbym sok z pomarańczy wyciskać dla innych Zaprosić na swoje miejsce w świecie, którym by nie wzgardzili przez błędy, których zbyt wiele popełniłem Czapki z głów to nie zawsze znaczy chapeus bas To były słowa, że czas by tajemnic i sekretów spadły na sumienie jak zgasiły blask, którym okłamywałem się pod wpływem ego zbyt wielkiego by widzieć i słyszeć innych i czuć cokolwiek prócz zazdroszczę im w nienawiści  Bajka o lisie tu jest idealnym odniesieniem do tego kim jestem gdy zieje hejtem O winogronach których pragnę lecz nie mogę sięgnąć więc w głowie zniszczę sobie ich atrakcyjność wiedząc napewno, że ich kwaśnych owoców smak popsuty by mnie zawiódł  Pisano o tym nieraz Zabił Abla Kain a może na odwrót  Brat zazdrościł Bratu sukcesu więc dokonał mordu    Oto wiersz więc    Przez okno sklepowej wystawy obserwuję kosz pomarańczy  Minie je i wyda resztę drobnych na kolejną dawkę trunku z flaszki  Gołębie karmi wirtualnym ziarnem Pod kciukiem na ekranie nie zerwie jabłek w sadzie Szum fontanny w ogrodzie pełnym kwiatów nawet mu się nie śni  W jego rękach kwiaty więdły Strumień pełny ryb wysechł  Życie śliskie   
    • @iwonaroma fajny taki pajacyk:)
    • @Łukasz Jurczyk   Dobro i zło jako dwie maski tego samego boga - to nie jest nihilizm, to jest zmęczony człowiek który widział za dużo, żeby wierzyć w prostą metafizykę. Łuk którego nie umie napiąć zostaje jako obraz czegoś nieprzekładalnego między kulturami - przepaści. Super tekst!   Bardzo lubię czytać Twoje  aforyzmy i mini. Są cudne!  Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...