Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaraz

 

Zaraz  proszę mamy

pokój będzie posprzątany,

poogarniam I omiotę.

Zaraz zszyję, poceruję,

poukładam, zreperuję.

Zaraz kotu dam do miski

i pojadę do dentystki.

Kwiaty zerwę, mąkę kupię

abym mogła placek upiec.

Wezmę prysznic, włos uczeszę.

Oczywiście się pospieszę!

A po drodze do apteki

pójdę kupić babci weki -

cały stos ogórków leży

dziś zakisić je należy.

W grządkach chwasty powyrywam

i talerzy stos pozmywam

Zaraz będzie porobione

ułożone, naprawione…..

 

I tak zaraz od zarania

aż do końca dnia się plącze

obiecuje, mami, plecie….

Czy z  obietnic się wywiąże?

 

Czy jak zwykle obietnicą

pozostanie bez pokrycia,

miarą czasu nieskończoną

zaplątaną w prozę życia.

 

 

 

Edytowane przez Tymczasem (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dosyć siebie mam, W głowie strach i szum. Wolałbym właśnie palić papierosa, Zamiast użerać się z sobą sam.   Swe ciało wygina w łuk, Patrzę na nią, oczy piękne Patrzą na nią, na jej oczy piękne Gdy swe ciało wygina, w łuk.   Wyginaj się tak, jak bym chciał. Powtarzaj to za mną, słuchaj: Wyginaj się, dziewczyno wyginaj Tak jak bym chciał.   Przyjemność dostarcza pornografia. Przykra to nie-przyjemność. Przyjemność to żadna, pornografia Przyjemna to przyjemność.   Precz, parszywa kobieto! Zejdź z mojego ekranu! Nie chcę, nie chcę cie. Błagam, proszę przyjdź.   Ach, co za parszystwo, Boże jedyny!   Jedyny, jedyny prawdziwy Jedyny, nieprawdziwy.   ***   Lubię spędzać czas ze sobą; Nienawidzę papierosów; Odłóż to proszę, odłóż. Obrzydliwie cuchnie.   ***   Ktoś wspomniał – młodość Skrzydła rozwiń, młodości Moja jedyno, precz starości (Precz ze starością!), A ja młody starości doczekuję. Pokaż to, pokaż to wszystkim Którzy mówią inaczej. Zapytaj się skarbie Czy nadal chcą skrzydła rozwinąć?   Wiem jak to jest Wiem jak to jest być kochany. Ale nie-wiem jak kochać, bo wole być kochany.   Przytul mnie, nie chcę ciebie, Przytul mnie nie chcę ciebie, Przytulże mnie wreszcie! Przecież nie-chcę-ciebie!   Spójrz na to inaczej, dobrze…?   Spokój…spokój…spokój… Spokój, jak: wzburzone Morze, burzliwa Pogoda, rój Pszczół, huragan. Hura! .       Sam, w swej ciemno-jasnej celi, (Pokojem ją nazwać chcieli!), Pisał roku pańskiego Dwudziestego piątego.
    • Głowa ''mała'' wybaczę i potrakuję jako ''chwyt marketingowy '' ale.............że żadnej historii nie znam to beeee.Niech ten wiatr głośniej mów proszę....Lubię racuchy z cukrem.Dobrej nocy zatem..
    • @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję za serduszko:-) Pozdrawiam serdecznie!
    • gdzieś  za siódmą miedzą za płotem z co drugą sztachetą   słońce  niczym racuch z cukrem od kilku wieków  zachodzi za kościelną wieżą która dzięki polnym kamieniom w swoich trzewiach zna okolicę jak własną kieszeń  i czasami przy pełni księżyca  szepce wiatrem  takie historie  że głowa mała    to tu  ja i stare drzewa    jesteśmy po imieniu          
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję ale w sumie nie rozumiem. Pzdr.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...