Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cień twoich źrenic

Rzuca jeszcze blade światło.

Ułamek chwili.

Jej ciężar

Spoczywa jeszcze na moich barkach.

Podnoszę go i nie upadam.

Kulturystyka naszych tymczasów.

Długie zawody, kręte labirynty.

Plany, marzenia, cele.

Przemijanie.

Zrastanie się z ziemią,

Złączenie z kosmosem,

Życie wieczne.

Dla żywych niebezpieczeństwo,

Dla ciebie constans.

Miganie i szybkie gaśnięcie.

Złącza przepalają się.

Zwoje przestają pracować.

Twoje źrenice, już nieobecne

Kiedyś były wszystkim.

 

Zapadła ciemność.

Edytowane przez czkawka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@czkawka

 

cień twoich źrenic rzuca

jeszcze blade światło

ułamek chwili jej ciężar

spoczywa na moich barkach

 

podnoszę go i nie upadam

kulturystyka naszych tymczasów

długie zawody kręte labirynty

plany marzenia cele

przemijanie

zrastanie się z ziemią

złączenie z kosmosem

życie wieczne

 

dla żywych niebezpieczeństwo

dla ciebie constans

miganie i szybkie gaśnięcie

złącza przepalają się

zwoje przestają pracować

 

twoje źrenice nieobecne

kiedyś były wszystkim

 

zapadła

ciemność

 

 

Ustrofowałam ten tekst i rozebrałam z interpunkcji... Zobacz jak teraz się prezentuje

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

, pozdrawiam A.

Edytowane przez Somalija (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie! @LessLove To jest marzenie o... wolnej woli, która boli. Twoja pierwsza wersja bardzo mi się podoba. Dziekuję. A dlaczego męski sposób wyrażania? Ktoś pisał podobnie? @Nata_Kruk Dziekuję. 
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...