Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zamykam oczy...

odpływam 

stąpając po bladych myślach 

"co słychać

co słychać" - 

echa dnia minionego

przez szybę wzroku się przedzierają

uczucia po pęknięciach 

i głębokich rysach

płyną przez półmrok 

dalej

aż do następnego świtu

brną nocą zaspane

 

"do jutra do jutra" 

wołam i czekam  

aż za oknem będzie jaśniej 

 

szalem z milczących dotyków 

otulam się 

jest ciszej i w myślach ciasno 

bezpiecznie...

może jeszcze zasnę 

 

 

 

Opublikowano

@Ewelina

Tak się zastanawiam, dlaczego ludzie nie czytają poezji

Mało kto.

Kupują jakieś powieści bez wieści

Byleby zapchać czas

A tu, na tym forum, tyle wartościowych myśli

Przemyca się w słowach

Tyle osób pisze. I szerzej, dalej, nikt tego nie przeczyta

Tylko tu..

 

Przykre to trochę..

 

A wiersz Ewelinko bardzo na czasie

Niby o sobie, a jednak uniwersalny

++

Opublikowano

@poezja.tanczy niestety w naszym pięknym kraju ogólnie mało kto czyta cokolwiek. Telewizja i internet wyparły nudną i uciążliwą czynność czytania czarnych ciągów znaków. Pozostają "zapaleńcy" którzy lubią czytać i robią wszystko, żeby czas na czytanie znaleźć. Co do wyboru: poezja czy proza to wydaje mi się, że tu mamy już indywidualne preferencje czytelników. Ja czytam i prozę i poezję, w zależności ile mam czasu na czytanie i w jaką lekturę pragnę się zanurzyć w danym momencie. 

 

Dziękuję za przychylne słowa. 

Moją ulubioną formą jest pisanie w pierwszej osobie i dlatego już od podstawówki wypracowania jak tylko była możliwość pisałam w pierwszej osobie, wtapiając się w postacie z lektur szkolnych i usiłując dać wyraz ich osobowości. 

Czasem występujące w moim wierszu "ja" opiera się więc na obserwacjach otoczenia/ludzi a nie mojego wnętrza. A owe "ja" nadaje osobistego wymiaru wierszowi i dobrze, bo piszę o tym, co przeżywam - choć czasem to przeżycia zapożyczone z zewnątrz a nie wynikające z moich osobistych doświadczeń. 

 

Pozdrawiam serdecznie :) 

@Rafael Marius dziękuję, udało się to na szczęście :) 

Miłego dnia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666   Bardzo mocny tekst. Nie chcę się powtarzać, ale rzeczywiście, cała ta brutalna, pełna bólu i patologii historia Marty, jej brak szans na normalność i samobójstwo zostały sprowadzone do zwykłej, krótkiej notatki prasowej. "Przekręcam stronę w gazecie" to genialne, mrożące krew w żyłach podsumowanie obojętności na ludzkie tragedie. Znajomy jechał pociągiem, gdy ten zatrzymał się nagle, bo potrącił śmiertelnie kobietę. Opóźnienie - ponad cztery godziny. W pociągu jechała matka i dwie małe córeczki. I to ona zaczęła przeklinać samobójczynię - chociaż jeszcze nie wiadomo było, czy to czasami nie był wypadek. Dołączyły się wkrótce inne osoby - z tekstami "mogła przecież wziąć tabletki, to nie! Musiała mam utrudnić życie"! To tak a propos znieczulicy.
    • @Berenika97 Rozstanie z kochaną osobą jest doznaniem śmierci w sobie, której nie da się zaprzeczyć żadną formułą, nie da się zastąpić niczym - jest niewymienialne na inną zewnętrzną wartość. Rytualne pocieszanie jest częścią ludzkiej kultury, ale dobrze przeżywana "żałoba" powinna polegać -według mnie -  na nieskrępowanej szczerej i osobistej skardze, także na słusznej rozpaczy, która powinna się sama zabliźnić, bez rytuałów i zaklęć, a w ufności wobec dobra, które może i powinno nas jeszcze spotkać, w tej lub innej formie.  Dziękuję za ważny - zwyczajny temat pięknie wyrażony w formie. Pozdrawiam :-)  
    • @hollow man   Bez twarzy, bez tożsamości, bez godności i bez odwagi... A za to z próbą obrażenia mnie... Tak i abyś wiedział, kobiety lubią bezpośredniość - szczególnie policjantki i żołnierki i prostytutki - takie jest życie i dla przemyślenia obejrzyj film pod tytułem: "Pan Church" w reżyserii Brucea Beresforda i może wtedy dostaniesz oświecenia, a teraz: wracaj do starych bab na plotki i proszę o łaskawe wybaczenie, że wszedłem na pański profil.
    • @wiedźma Pragnienie życia w prawdzie jest "ewangeliczne", wyraża tęsknotę, która domaga się spełnienia, ofiarowując w zamian cenę własnego bólu, straty, osobistego dramatu. A życie? Jest z reguły splotem kompromisów, półprawd i pudrowanych "nieprawd" - uderza w nasze ideały, rani, prowadzi do destrukcji - niszczy sens życia człowieka oczekującego spełnienia w prawdzie.   Nikt dotąd nie ogłosił niepodważanej licencji na jedyną prawdę człowieka, ale mamy prawo jej oczekiwać od tych, którym zaufaliśmy w naszym życiu, których wybraliśmy w takiej nadziei, ofiarowując siebie, swoją otwartość... życie.  Wiersz dramatyczny w wymowie, napisany z wielką oszczędnością, pełen symboliki - kryształowy i... zimny, jak szklane (bo fałszywe) słońce, które rani duszę nieprawdą. Ciekawy temat do przemyśleń, dziękuję :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...