Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

IN MEMORIAM  OF A POET AND SINGER PAMIĘCI POETY I ŚPIEWAKA

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Silvio Berlusconi:
"What a nuisance  that we all will someday die - and there will still be so much wonderful and beautiful in the world!" 

"Jaka szkoda, że wszyscy kiedyś umrzemy - a na świecie będzie jeszcze tyle wspaniałego i pięknego!"

 

"Mon amour"  ("My love" in French) sung by Silvio Berlusconi. Music by Mariano  Apicella, lyrics by Silvio Berlusconi. The song was writtencby him in the Neapolitan dialect. Piosenka „Mon amour” (po francusku „Moja miłość”) w wykonaniu Silvio Berlusconiego. Muzyka przez Mariano Apicella, słowa przez Silvio Berlusconi'ego. Piosenka została napisana przez niego w dialekcie neapolitańskim.

 

MON AMOUR
Ammore ammore mio mon amour
O sai nun ta aspettavo proprio chiù,
e te volevo scrivere na lettera però aggiu pensato
meglio na canzone pecche no,
tenevo a voglia pazza e te vedè,
tenevo a voglia pazza e te vasà,
vasà sta vocca bella ca chiù bella nun ce sta,
vasà sta vocca doce ca chiù doce nun ce sta.

 

Love, my love, mon amour,
О know I wasn't actually wating for you any more
I was wanting to write a letter to you, but then thought
It would be better to write a song, why not?
I had a mad desire to see you,
I had a mad desire to kiss you.
To kiss on your beautiful mouth that I no longer have got here
To kiss on your sweet mouth that I no longer have got here

 

Kochano, moja kochano, mon amour,
О wiedz, że tak naprawdę już na ciebie nie czekałem
Chciałem napisać do ciebie list, ale potem pomyślałem
Lepiej byłoby napisać piosenkę, czemu nie?
Miałem szaloną ochotę cię zobaczyć,
Miałem szaloną ochotę cię pocałować.
By pocałować w twoje piękne usta, których już tu nie mam
By pocałować twoje słodkie usta, których już tu nie mam

 

Rit. 1
E mo ca tu stai ca nu saccio caggia fa,
si aggia ridere o chiagnere,
pecche e na felicità ca tu mo dici a me,
te voglio bene e voglio sul a te

 

And today when you are here I don't know what's going on (where I stand),
Whether to laugh or cry,
Because it's happiness that today you say to me,
-I love you very much and I want you.

 

A dzisiaj, kiedy tu jesteś, nie wiem, co się dzieje,
Czy śmiać się, czy płakać,
Bo to szczęście, że dziś mi mówisz,
-Bardzo cię kocham i pragnę.

 

Rit. 2
E mo ca tu stai ca nu saccio caggia fa,
si taggia fa senti chesta canzone,
e quando tu, vasav stu guaglione sultanto un anno fa,
ricenn chianu chianu,
ricenn doce doce,
ammore ammore mio mon amour

 

And today when you are here I don't know,
Whether you want me to listen [with me] to that song
And about what made you kiss that bastard just a year ago,
Repeating [to me] quiet, quiet
Repeating [to me] sweet, sweet
-Love, my love, mon amour.

 

A teraz, kiedy tu jesteś, nie wiem, co się dzieje,
Czy chcesz, żebym posłuchał tej piosenki i
Twojej historji o tym, co skłoniło cię do pocałowania tego drania zaledwie rok temu,
Powtarzając [mi] cicho,
Powtarzając [mi] słodko, słodko
-Moja miłość, moja miłość, mon amour.

 

Pareva n avventura e niente chiù,
sultanto na stagione e niente chiù,
invece e amore grande amore
grande pecchè tu,
tu vuo lammore over e i nun te lass chiù

 

It seemed to have been a seasonal infatuation and nothing more,
Just a fling and nothing more,
But as to you
It's a true love, great love,
And if you really want it, I won't leave you any more!

 

Wygląda na to, że to był wakacyjny romans i to wszystko,
Ulotny romans i to wszystko,
Ale w twoim przypadku to naprawdę wielka miłość
Jeśli naprawdę tego chcesz, już się z tobą nie rozstanę!

 

Rit. 1
Rit. 2

 

Silvio singing in French Silvio śpiewa po francusku

 

 

PLAYBOY'S WORDS OF WISDOM

MĄDROŚCI PLAYBOYA

 

-SILVIO, COSA PREFERISCI: BIONDA O MORA?
Silvio, what do you prefer, a blonde or a brunette? Silvio, co wolisz, blondynkę czy brunetkę?
-VANNO BENE TUTTE, BASTA CHE TE LA DIANO...
All are fine, simply get what you get! Wszyscy są dobrzy, po prostu bierz to, co  dają.

 

The pre-election choir of glamour ladies states that they are lucky to have got Silvio! Why? "He is always with you!"
Przedwyborczy chór czarujących pań stwierdza, że to szczęście, że mają Silvio! Dlaczego? "On jest zawsze z tobą!"

 

THE LOSS OF HIS FRIEND

UTRATA PRZYJACIELA

 

Silvio's best friend Vladi delivering a valedictory speech is obviously very sad. Najlepszy przyjaciel Silvio, Władi, który wygłasza mowę pożegnalną, jest oczywiście bardzo smutny.

 

ADDIO, RAGAZZI E RAGAZZE! 

THAT'S ALL, FOLKS! 

ŻEGNAJCIE,  DZIEWCZYNY I CHŁOPAKI! 

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Like Pablo Neruda, he could have said "Confieso que he vivido"! Jak Pablo Neruda, mógłby powiedzieć "Wyznaję, że żyłem"!

 

The name of Naples, Napoli in Italian, originates from Greek "Nea Polis" (New City). In Neapolitan it's Napuli. Nazwa Neapolu, po włosku Napoli, pochodzi od greckiego "Nea Polis" (Nowe Miasto). Po neapolitańsku to Napuli. 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


 

I felt like James Spader as Daniel Jackson from Stargate while deciphering the Neapolitan lyrics of Silvio Berlusconi's song. Czułem się jak James Spader jako Daniel Jackson ze Stargate'u podczas rozszyfrowywania neapolitańskiego tekstu piosenki Silvio Berlusconi'ego.

 

After that, I appreciated the modern literary Etruscan Latin of Tuscany even more greatly.  Potem jeszcze bardziej doceniłem współczesną literacką etruską łacinę Toskanii.

 

 

And this is despite the fact that my great-grandfather is from Calabria (as Adriano Celentano).

I to pomimo tego, że mój pradziadek pochodzi z Kałabrii (jak Adriano Celentano).

 

Some languages seem to have been created as if for the songs only.  Wydaje się, że niektóre języki zostały jakby stworzone tylko dla piosenek.

 

It seems that this is Romanian, gradually turning into French or Portuguese. Wydaje się, że jest to rumuński, stopniowo przechodzący w francuski lub portugalski. 

 

On the other hand, English of London also differs from  provincial Englishs littered with the Celtic dialects. Z drugiej strony londyński angielski również różni się od prowincjonalnych angielskich zaśmieconych celtyckimi dialektami.

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Andrew Alexandre Owie

Celentano sings in Tuscanian, because, like Berlusconi, he grew up in the North. 

Celentano śpiewa po toskańsku, ponieważ podobnie jak Berlusconi dorastał na północy.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

MAFIA is short for the phrase

Morte AFrancese, Invasori Assassini! Death to the French, Invaders and Assassins! 

 

History! 

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Sir, my Corsican pal translated the lyrics exactly like you did, though he knows not a word in Neapolitan or Sicilian.
Proszę pana, mój kumpel z Korsyki przetłumaczył tekst dokładnie tak, jak pan, chociaż nie zna ani słowa po neapolitańsku ani po sycylijsku.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano (edytowane)

Chiù [kju] = più
Nun = non, no
Vasà = baciare
Pecche, pecché = perché
Sta, stu = questa, questo

Chesta [kesta] = questa

Mo = oggi
Vocca = bocca
Ca [ka] = che
Doce [doszi] = dolce

Сhianu [kjanu] = piano

Na, n = una

Sultanto = soltanto

Ricenn [ri'szien] = ripetere

Guaglione [gval'jone] a mischievous guy, bastard, creep

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To turn Sofia Scicolone [shiko'lone] into Sophia Loren ['loren] Carlo Ponti  had to do his best to make her get rid of her Neapolitan accent and to teach her to speak intelligible Italian.

Aby zmienić Sofię Scicolone  [sziko'łone] w Sophię Loren ['łoren], Carlo Ponti musiał zrobić wszystko, aby pozbyła jej neapolitański akcent i aby nauczyć ją mówić zrozumiałym włoskim.

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Krótki, ostrzegawczy szmer poprzedził huk, który rozszedł się w ciemności podziemia, głośny do tego stopnia, że z nadmiarem wypełnił pustą do tej pory przestrzeń zmysłów. Ryk żołądka fabryki jeszcze chwilę kaskadował, a Karol zdał sobie sprawę z tego co właśnie usłyszał - jedna z wielkich gór węgla musiała runąć na ziemię.

      Odurzony dziecięcą fascynacją, chłopiec z powrotem włączył latarkę, otrzepał spodnie, i ruszył w drogę powrotną. Wszystkie pomieszczenia zdawały się jałowe, ich osnowa tajemniczości leżała poszarpana w strzępach tłustych pajęczyn, lecz kiedy wreszcie Karol skierował wzrok latarki na drzwi pierwszego pokoju, ciemność nie ustąpiła ani kroku. Pierwszy raz dzisiaj jedenastolatka ogarnął prawdziwy strach, nie ten napędzający wolę walki, czy wzniecający pożądanie zakazanego, ale najprostszy, dziecięcy strach, ten sam, który każe chłopcowi bać się wilkołaków lub kosmitów. Przez chwilę, Karol stał wpatrując się w ścianę czerni, nie wiedząc nawet co ze sobą zrobić, aż instynktownie rzucił się ku zaspie wyrzucając z niej pojedynczo kolejne grudki węgla. Każdy wyrzucany kamyczek zdawał się być od razu zastępowany następnym i następnym, a niektóre zwalały do środka jeszcze więcej gruzu, aż rozsypywał się on pod butami chłopca. W panice Karol odrzucił latarkę, nadal żarzącą się w rogu pokoju, aby obiema rękoma wyryć sobie drogę przez zaspę. Kolejnymi, długimi zamachami wyrzucał sprzed siebie garści kamienia, jakby płynął w ciemności, jak niedoświadczony pływak - nieważne ile energii nie wkładający w swe ruchy, zastygły w miejscu. Chłopiec poczuł na sobie ciepły dotyk, a kiedy spojrzał w dół, zobaczył, że wokół jego paznokci zbiera się krew. Karol cierpiał na tę przypadłość, przez którą mdlał na widok własnej krwi. Jej mezalians z węglowym pyłem odbierał mu powoli wzrok. Musiał zrobić sobie przerwę, lecz praktycznie całą posadzkę pokoju pokrywały rozrzucone grudki węgla, przeszedł więc on do następnego pokoju, gdzie padł dopiero na ziemię, wychładzając się z pierwszego przypływu adrenaliny. Próbując racjonalnie myśleć, zdjął z siebie zimową kurtkę, pod którą zdążył się już porządnie spocić, wytarł w jej futro brudne dłonie i ustabilizował oddech. Przez jego gardło przeszedł najbardziej donośny krzyk na który mógł się zdobyć. Wzywał pomocy w regularnych odstępach, a jego ślina gęstniała z każdym kolejnym przełknięciem.

      Rozpłakał się. Spływające, gorące i ciężkie łzy, wytyczyły ślady w czarnym pyle pokrywającym jego policzki. Nie miał czasu się wstydzić, szlochał prawdziwie rozdzierająco, to znów przechodził w przerywany oddech, mamrotał pod nosem, lub trwał w całkowitej ciszy, gdzie tylko lekkie spazmy oznaczały rozpacz. Rozbolała go głowa, a ciemność przed nim zaczęły wypełniać finezyjne kształty i kolory, przypominające wygaszacz ekranu z domowego komputera - fioletowe i niebieskie wstążki zwijały się wokół Karola, kurczyły i pulsowały, uciekały na chwilę, i wracały z drugiego krańca wizji. Rozłożył się na posadzce, i mógłby przysiąc, że gdzieś w tle rozlega się kolejny szkolny dzwonek. Zatkał uszy palcami, a hałas trwał w najlepsze. Jak alarm przeciwpożarowy, nieprzerwany brzęk wdrążał się w jego mózg, tupot uczniowskich kroków na schodach wybijał marszowny, wojskowy krok, jakiegoś pośpiesznego i niecierpliwego wojska, głodnego krwi i śmierci. Tupot. Tupot. Trupot. Nieprzerwane bębny kołatającego serca. Karol zerwał się na równe nogi, a jego głowa pozostała na ziemi. Formy przed oczami przypominały lany w andrzejki wosk. Świetliste kontury składały się w rude gwiazdozbiory. Rude. Nitki rudych włosów trzepotały na wietrze ciała szklistego. Karol nachylił się, żeby je pocałować, a one odfrunęły pod sam sufit, nęcąc go po kolei swoją bliskością, tylko po to, aby uciec w ostatnim momencie. Zlizana z warg sól zdawała się teraz smakować owocową pomadką do ust. Truskawki. Kiedy jego mama usługiwała sąsiadom, aby zarobić na związanie początku miesiąca z końcem, zabierała go ze sobą do ogródka, on plewił chwasty, a ona zbierała z krzewów owoce - dojrzałe i ponętnie czerwone w skwarnym, letnim słońcu. Jego dłonie w roboczych rękawiczkach nie mogły się równać jej, czerwonym i gładkim, jak wyrobiony w korycie rzeki kamień.

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...