Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
jan_komułzykant

jan_komułzykant

 

 

od nowa uczę się jak mówić

 

nie mówię jak mi mówią długo

 

lecz czytam wciąż i pisać lubię

 

ustami chyba będzie trudno

 

 

mam krótszą pamięć mniej się ścieram

 

uśmiech jak maska tkwi przyszyty

 

wszystko w porządku ktoś zapewnia

 

potem wypełnia chemią żyły

 

 

nie nie liczyłem na nikogo

 

byłem jak mięso z galaretą

 

co gdzie zaszyją i w co włożą

 

jest mi już dzisiaj wszystko jedno

 

 

składali mnie od kiedy z ziemią

 

nie dali rady ego włożyć

 

w końcu wepchnęli w masę z czegoś

 

co ma-mi z czasem wyjść na korzyść

 

 

od nowa uczę się jak chodzić

 

jak mi na imię nie wiem nie mam

 

jakbym się wcale nie narodził

 

coś amputować chcą coś sprzedać

 

 

miałem rodzinę i wspomnienia

 

uśmiech pod szwami w grymas przeszedł

 

że takich nosi matka ziemia

 

udaję że nie słyszę

 

grzeszę

 

 

spotkałem miłość i wiedziałem

 

jak nikt kochała mnie też ona

 

ale nam w drodze wyrósł kamień

 

i stał się górą skał wkoło nas

 

 

 

 

 

jan_komułzykant

jan_komułzykant

 

 

od nowa uczę się jak mówić

 

nie mówię jak mi mówią długo

 

lecz czytam wciąż i pisać lubię

 

ustami chyba będzie trudno

 

 

mam krótszą pamięć mniej się ścieram

 

uśmiech jak maska tkwi przyszyty

 

wszystko w porządku ktoś zapewnia

 

potem wypełnia chemią żyły

 

 

nie nie liczyłem na nikogo

 

byłem jak mięso z galaretą

 

co gdzie zaszyją i w co włożą

 

jest mi już dzisiaj wszystko jedno

 

 

składali mnie od kiedy z ziemią

 

nie dali rady ego włożyć

 

w końcu wepchnęli w masę z czegoś

 

coś co ma z czasem wyjść na korzyść

 

 

od nowa uczę się jak chodzić

 

jak mi na imię nie wiem nie mam

 

jakbym się wcale nie narodził

 

coś amputować chcą coś sprzedać

 

 

miałem rodzinę i wspomnienia

 

uśmiech pod szwami w grymas przeszedł

 

że takich nosi matka ziemia

 

udaję że nie słyszę grzeszę

 

 

spotkałem miłość i wiedziałem

 

jak nikt kochała mnie też ona

 

ale nam w drodze wyrósł kamień

 

i stał się górą skał wkoło nas



×
×
  • Dodaj nową pozycję...