Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lubiłem wypić 2-3 kieliszki wina wieczorem, a w lecie po treningu piwo, ale od kilku lat nic, a efekt taki, że jak idę do Biedronki, czy na bazarek,  czuje, ze stać mnie na wszystko:). Polecam. Do dna to nigdy, więc nie jestem kompetentny, żeby komentować przekaz. Wiersz mi się podoba, jak by co:). Pozdrawiam. 

Opublikowano

@error_erros  W tym stylu (i nie mówię o formie wiersza, tylko o stylu życia), to do dna faktycznie bardzo blisko. A może peel już do niego dotarł, tylko jeszcze tego nie zauważył? Spodobało mi się, a zwłaszcza podziwiam Twoją żonglerkę słowem. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ech, ja przez kilka lat żyłem tak, że alkohol mógłby dla mnie nie istnieć, ale w czasie lockdownu zacząłem z nudów oglądać filmy na YouTube o whisky i jakoś tak wsiąkłem, że jak jestem w markecie, to zawsze się zatrzymam przy butlach, żeby choć rzucić okiem... :P

Kwestii dna w wierszu nie ograniczałbym natomiast do samego alkoholu. Tu jest więcej poziomów dna - przynajmniej taka wielowarstwowość mi się zamarzyła ;>

Nawet, jeśli na początku wiersza peel jeszcze nie dopuszczał do siebie prawdy o byciu na dnie, to już w końcówce chyba "dojechał na peron". Bo jak już własne odbicie pluje mu z pogardą w twarz, to nie wiem, czy pod takim dnem jest jeszcze miejsce na kolejne :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dzień dobry                                                 Taki miał być ten wiersz chaotyczny , taki był zamiar . Nie wiem czy mi się udał .                                                        Niech ocenia czytelnicy tego wiersza .                                                              Miłego dnia .Pozdrawiam 
    • Moda na "wody"     Ala z Uralu w wisiorze z koralu,   W końcu urlopu, chodzi w litoralu.   Z językiem na boku,   Bywa tam co roku,   Bo moczy swe stopy w  wyschłym Aralu.
    • @niolek Po przeczytaniu wiersz ten został ze mną na dłużej, mimo jego przykrej natury.   Pierwsza myśl, gdy je zauważam. Trzy to liczba nieparzysta, nie - ja, parzysta - one.   Pierwsze wersy od razu sygnalizują o tym specyficznym uczuciu dysonansu - kiedy interakcja społeczna w naszej głowie ulega analitycznej dekonstrukcji. Sama forma wiersza przekazuje tę nerwową energię gonitwy myśli, kiedy fizycznie jesteśmy częścią rozmowy, lecz chaos w naszej głowie nie pozwala nam się skupić. Wyskakujące gdzieniegdzie pytania oraz przypuszczenia podkreślają bitwę z własną percepcją. W tym samym momencie możemy się zastanawiać, czy dwie pozostałe osoby nas wykluczają intencjonalnie, czy może nawet nie są tego świadome? Dla nich to kolejna pogawędka, a dla nas to cały poemat w naszym wnętrzu.   Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to detali gramatycznych - kiedy pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie zapiszemy je z końcówką "ę" zamiast "e" np. "Chcę pokazać, że tu jestem, próbuję." Również zamieniłbym "tą", na "tę" w wersie "a widzę tą dwójkę ", ponieważ w piśmie, w bierniku poprawna forma to "tę". "Tą" w bierniku występuje bardziej w mowie potocznej.   Ogólnie ciekawy wiersz, w jakiś sposób do mnie dotarł i został ze mną na dłużej. Pozdrawiam :)    
    • świat był miejscem opartym na pewnych stałych   życie przypominało  ścierny papier czas utkany  pospolitym brakiem   aż letni blask pozbawił ich nocy   rwany sen jak tęskni za człowiekiem  drugi człowiek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Robert Witold Gorzkowski Polski bohater! Mój dziadek ze strony mojej matuli był ułanem Pilsudkiego. Cześć i chwała bohaterom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...