Zgłoś
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Waldemar_Talar_Talar 18 209
Na stacji stoi
pociąg donikąd
nikogo nie dziwi
jego bezsens
Ludzie wsiadają
proszą o bilet
się uśmiechają
czują że żyją
Na stacji stoi
pociąg donikąd
kiedy odjedzie
nie ważne
Przecież i tak
nie zatrzyma
przygody która
się zaczyna
Na stacji stoi
pociąg donikąd
jego sława aż
po horyzont
0
-
-
Zarejestruj się. To bardzo proste!
Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.
-
Ostatnio dodane
-
Ostatnie komentarze
-
Przez Berenika97 · Opublikowano
@andrew Ależ to bolesne i zabawne jednocześnie! Cała ta pewność siebie, budowanie odwagi przez lata, wyidealizowane wspomnienia ze szkolnych lat... i ta druzgocąca puenta. Można niemal fizycznie poczuć, jak z bohatera ucieka całe powietrze. :) -
Przez Berenika97 · Opublikowano
@infelia Fajne połączenie ironii i ciepła! Świetnie pokazujesz ten cały cyrk wokół złotego pociągu - od poważnych naukowców przez różdżkarzy po kieszonkowców. Szczególnie trafia we mnie kontrast między gorączką poszukiwań a spokojną mądrością kustosza Antoniego, który przypomina, że prawdziwy skarb Śląska leży w jego historii i przyrodzie. A zakończenie z Pawełkiem jest przepiękne - ta dziecięca wiara w legendę, która nie pozwala magii całkiem umrzeć. Pozdrawiam. :) -
Przez hollow man · Opublikowano
@KOBIETA Och, lepiej tam nie idźmy... To jest ścieżka do dyskusji o wolnej woli, determinizmie, neurobiologii... Gdy się w to zaangażujesz, nie napiszesz paru wierszy... a Twoje wiersze są ciekawsze niż opowieści o Skinnerze i Pawłowie. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję, Waldemarze. -
Przez Berenika97 · Opublikowano
@hollow man Niepewność - ona przenika wszystkie poziomy istnienia. Od kwantowej nieokreśloności po niemożność prawdziwego porozumienia między ludźmi. Poruszające jest to napięcie między tym, co chcemy powiedzieć, a tym, co zostaje w milczeniu i świadomość, że być może właśnie w tym milczeniu kryje się coś ważniejszego niż słowa. Obraz dziecka zaciskającego zęby, w którym widzisz ten sam „kamień" co w sobie, jest przejmujący. To lęk przed dziedziczeniem bólu, przed przekazywaniem dalej tego, co w nas złamane. A ten ostatni wers - jak obietnica albo ostrzeżenie. Że może kiedyś zobaczymy jasno. Albo że musimy nauczyć się patrzeć inaczej. -
Przez skasujeto · Opublikowano
Na siódmym piętrze w pustym mieszkaniu wciąż gra radio (Vivaldi) nikt nie słucha muchy tańczą na suficie plama po zalaniu ma kształt Toskanii (nawet katastrofy z czasem robią się przytulne) w lodówce ostatni jogurt przekroczył termin o trzy rządy i dwie wojny w środku nocy otwieram drzwi światło pada na półki i przez sekundę wygląda to jak mała zimna katedra nie ma organów nie ma świec tylko jogurt Toskania i głośny Vivaldi z radia który nie wie że już dawno nikt tu nie mieszka
-
-
Najczęściej komentowane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne