Coolt Opublikowano 22 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2005 Nie potrzebujesz siedmiomilowych butów aby mnie dogonić gdy odejdę wątpliwą ścieżką nie mam też gdzie się ukryć w końcu jesteś arcymistrzem w chowanego Nie wiem tylko kto się bardziej skazał Ty na mnie czy ja na Ciebie jaka to przyjemność prowadzić ciągle w światło dumnego cieniomana? który przeklnie Cię gdy straci choć jeden z podarowanych orzechów Biegniesz nadzieją tuż obok nauczasz lecz im piękniej wokoło tym trudniej usłyszeć W końcu milkniesz a może to ja głuchnę ostatecznie? Oglądam wtedy Twój święty charakter pisma aby papier przemówił wskazówką Gdy już wiem gdzie szukać pościg odwraca swój kierunek odnajduję Cię w drugim człowieku Ciągnąc za rąbek szaty mówię: Berek! Teraz Ty gonisz!
Coolt Opublikowano 23 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2005 Dziękuję pięknie za ten komentarz. Ci którzy znają się na poezji powiedzą zapewne, że wiersz jest naiwny, że przypomina kazanie, ja zaś posługuję się językiem oazowiczów :P Hmm... nie do końca wiem, gdzie tkwi brak męskiej decyzji ;) Każdą strofę (i tytuł) zaczynam wielką literą, wszystkie inne słowa pisane są małymi literami, chyba że chce konkretnemu wyrazowi nadać inną(wyższą) rangę. W tym (po)tworze oglądam mi się przypadkiem napisało wielką literą, zaraz poprowie. Zastanawia mnie czy te oczywiste prawdy nie są aż za proste :) Miło mi że wypowiedziałaś tyle ciepłych słów pod adresem tego wiersza, gdybyś miała też jakieś krytyczne uwagi, wysłucham ich nie mniej chętnie. Pozdrawiam Cię serdecznie Coolt
Roman Bezet Opublikowano 23 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiesz, że nie jestem w tym rodzaju gramatycznym, ale mam ;) Proste prawdy (język oazowy?) nie muszą być naiwne - to kwestia potrzeby u odbiorcy oraz sposobu wyartykułowania przez autora. Dal mnie pointa jest głupia (wybacz, nie obrażam tylko określam). Odbieram to jako próbę rozładowania, żartu, odwrócenia uwagi od 'przegadanej', wcześniejszej 'pointy'. Jak to rozumieć: próba spoufalenia się? uczłowieczenia Boga? Wcześniej piszesz: "odnajduję Cię w drugim człowieku". Czyli 'nie było Go', a teraz 'ciągniesz rąbek szaty'? Moim zdaniem - dodanie 'konfesji' zbyteczne. Zaciera 'tę' prostą prawdę biblijną. Te "zgrzyty" wynikaja, jak mi się wydaje, z dążenia Twojego (ciągłego ;) do doskonałości. Nic w tym złego - jeśli znać umiar, a przede wszystkiim - trochę zaufać czytelnikom: niech myślą sami, daj tę możliwość, pozostaw puste / ciemne pola. Wiem, że nie namówię Cię na oszczędność np. składniową, na równoważniki, urwania, na przemilczenia - lubisz logikę, jasność wywodu i summę argumentów. Tylko czy to nie szkodzi czasem "prostym prawdom"? pzdr. b
Coolt Opublikowano 24 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2005 Dawno Cię nie czytałem Bezecie, miło że wpadłeś :) Puenta nie jest głupia! :P no chyba, że ktoś traktuje ją dosłownie, banalizuje. Spójrz proszę z kim bawi się peel w chowanego, a na końcu w berka. Z Bogiem, absolutem, siłą najwyższą. Nie znam wielu osób, które w podobny, partnerski sposób traktują Boga. W tym wierszu, jak i całym dziale (Bosko-ludzkie pogaduchy) w moim nowym tomiku, staram się zachęcić ludzi do kumpelskich stosówków z Bogiem, do przyjacielskich rozmów i wspólnej zabawy(jak tutaj), a nie traktowania Go jako odległego, milczącego Absolutu. Kontakt z Bogiem urywa się tylko na jakiś czas, a po tym jak Go odnajduje w drugim człowieku, znów się pojawia i mogę pociągnąć Go za rąbek szaty :) Z konfesją miałeś rację, w drugim człowieku już dość dużo Boga można znaleźć ;) Wprowadziłem kilka poprawek. Pozdrawiam ciepło Coolt
Piotr Sanocki Opublikowano 25 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2005 No Coolcie. Z początku odniosłem wrażenie niezwykłej surowości słów. A przy wyrażeniu: "nadzieja" powstał brzydki grymas na mojej twarzy ;) Za to zakończenie sympatyczne ;) Nawet bardzo. Skłania do powtórnego przeczytania i bardziej szczegółowego skupienia się na wierszu - to dobry znak! Ja spojrzałem na ten tekst z pewnym dystansem. Tak samo jak peel traktuje Boga. Dlatego byćmoże łatwiej od innych wyżej komentujących mi przyszło zrozumieć pointę. Pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się