Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

w szafie spędziłem pół życia 

 

mniemam że mógłbym tam

spędzić całe swoje życie 

do tego jeszcze innych

tam zwabić i razem

cieśnić się cieśnić

 

ale otworzyły się 

drzwi skrzypiąc 

pewnego dnia 

i ku mojemu 

zdziwieniu

ujrzałem 

świat 

cały

?

Edytowane przez Olaf Gawryluk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Nie ścinanie, a raczej ściemnianie: ekierką gościa w głowę! 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Skąd ta maniera na angielski tytuł? Język ojczysty się przejadł, a może kartofle sąsiada smaczniejszym sosem polane

to exit

To Exit

  • Lahaj zmienił(a) tytuł na to exi(s)t
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Trudna sprawa… odpowiedzieć jakoś szerzej niż tak jak odpowiedziałem ze „tak mi pasowało”. Jako autor mam do tego prawo a Ty masz prawo mój wybór krytykować np w imię czystości polskiej mowy. Pozdro)

PS

a wiesz… od jakiegoś czasu mam rasowego psa i jakiś taki się czasem przy nim czuję onieśmielony.

Edytowane przez Olaf Gawryluk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zapytałem ponieważ posługuję się na co dzień językiem obcym i zakładam, że Ty nie, bo inaczej napisałbyś cały wiersz po angielsku, jeśli w ogóle byś to opublikował na polskojęzycznej stronie. Nie znam nikogo mówiącego po angielsku, kto dałby swojemu wierszowi polski tytuł, dlatego taka jednostronna i nieodwzajemniona miłość do angielskiej kultury mnie razi. Powiedzmy, że mam alergię do mieszania różnych języków w jednym utworze, tylko tyle. 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka ciekawie o domu jako całości złożonej z myśli i metafor, które przenikają się wzajemnie i uzupełniają. Fundamrnt zbudowany z mocnych słów ma daje szansę na przetrwanie domu, gdy nadejdą niespodziewane zdarzenia. Ten wiersz jest dowodem na to, że dom to nie tylko mury i dach ,ale coś więcej...Podoba mi się ten wiersz, jedyne co bym przeredagowała, to poszukałabym innego określenia na " metafory dywanowe" ponieważ w strofie wczesniejszej jest już mowa o " drzewach z metafor". Pozdrawiam:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - tak - bywa hojne - los musi być łaskawy  -                                                                                        Pzdr.
    • @Alicja_Wysocka   Ten wiersz to piękna metafora budowania relacji z drugą osobą - z języka, emocji i wzajemnego zrozumienia. Wiersz ma  lekkość i czułość. Humor pojawia się subtelnie (kot "w kolorze nastroju", "kominek będzie się grzał od naszego ciepła"), ale nie umniejsza powagi gestu budowania czegoś trwałego. Finałowa puenta - "dom bez kota to tylko ściany" - przywraca konkret, ziemskość, codzienność, jakby mówiąc: nawet w metaforycznym domu potrzebujemy tego, co żywe i mruczące. Ostani wers - "A ze słowem, które mruczy - już świat" - to synteza całości. Słowo (poezja, komunikacja) ożywia przestrzeń, czyni z domu świat. Mruczenie kota staje się echem słów, które budują ten dom. To wiersz o miłości rozumianej jako współtworzenie -cierpliwe, świadome, poetyckie.   Piekny!   
    • Biegłam łąką zasypiała łkając rosą pieściłam dłonią mgłę unoszącą ostanie dźwięki nokturnu zbierałam kwiaty spojrzeniem rozsypane frazy twoich myśli ocierały się pieszczotą lęku kradnąc część mojego snu.   Autor fotografii: M. Lewandowska  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Łukasz Jurczyk   Ta część poematu to gorzka refleksja nad naturą konfliktu i niemożnością porozumienia między stronami o różnych interesach - zderzenia dwóch perspektyw, z których żadna nie chce ustąpić. Konflikt między tym, kto już ma, a tym, kto dopiero chce zdobyć - formuła oddaje istotę wielu historycznych starć. Ostatnie strofy to eskalacja ku katastrofie. Zdanie o „rzezi" nazwanej „początkiem" to gorzka ironia - historię piszą ci, którzy przemoc przedstawiają jako konieczność. Dla mnie ten fragment ma charakter ponadczasowy - mówi o mechanizmach, które powtarzają się w każdej wojnie, w każdym sporze, gdzie strony tracą zdolność do wzajemnego uznania.  Świetny! Pozdrawiam     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...