Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 na koniec zmęczony Bóg (ten od stworzenia wszelkiego)

 przysiadł w Brzegach Górnych i zaczął strugać patyk

 do karania grzeszników i kłusowników lasów państwowych

 tak rozpoczęły się przygotowania do ostatecznego sądu

 a szykował się już ten sąd od samego początku świata

 gdy jeszcze nie było grani, gdy jeszcze Boga nie było

 

 wtedy miastowi nazwali to siedem grzechów głównych

 i jeden dodatkowy o misternej nazwie „coś tu jest nie tak

 żaden grzech nie przyznawał się do znajomości z drugim

 mówili, że zawsze, gdy ktoś kradnie żarówkę w bloku

 klatka schodowa zaczyna cuchnąć szczynami i dymem

 

 święty, kto przeżył zespół napięcia przedmiesiączkowego

 był taki - mówili na niego poeta, zostawił babę i dzieci, poszedł

 odmieniec w kapeluszu, z szalikiem i anemią - prosili go

 niech słowa będą krótkie i szorstkie jak wiatr na przecince

 niczym wspomnienie pierwszego kamienia na szlaku do Berda

 niech już nawet będzie kłamstwo nagie i rzetelne, a tu nic

 

 gdy ma się tydzień ku końcowi – liczymy nasze dzienne sprawy

 co niedziela ludziska próbują zjednoczenia z duchem świętym

 częściej biesem z czadów, ale jakoś im kurwa nie wychodzi

 

 po kazaniu widać łunę z napisem „dla czegoś mnie opuścił

 

 

Edytowane przez mars (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • No czad, czad totalny :)    Na konkurs jednego wiersza poproszę :))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 @Berenika97 Meta wizja, lubisz to. Czytelnicy też :-) Dla człowieka byt jest odbiciem jego świadomości. Nie dostrzegamy tego, czego nie możemy zrozumieć, bo nie znamy. Stąd wniosek bardzo poetycki: każdy człowiek to świat. Ale myślę, że to nie rozum, ale uczucia są naszym naturalny m" językiem" komunikowania się z całością/ Istnieniem/ Tym Co Jest.   Przecież "meta wiedza" jest możliwa jedynie z "meta pozycji" "boskiej". Ale czy ta wiedza uczyniłaby nas bardziej szczęśliwymi, skoro nauka nie przynosi szczęścia, ale rodzi niekończące się pytania?   A propos "tego co jest". Ostatnio mechanika kwantowa twierdzi, że materii nie ma, że jest ona jedynie formą koncentracji energii :-) Faktycznie, już równanie Einsteina e=mc2˛ daje temu pełną podstawę. Pzdr  
    • @KOBIETA okrutna jesteś:) Wczoraj nie jadłam śniadania, dzisiaj też nie, ale zrobiłam pyszne kotleciki z drobiu na oliwie swoje tarte buraczki, ale było warto :) och tam mi się chciało buraczków swoich:)
    • W skarpetach i sandałach, gdyś przyszedł już cię chciałam niezguła z siatą biedry, w której trzymałeś getry, koszulkę przepoconą, wiedziałam – będę żoną mój fanie Fify demo z traktorem A.Romeo Lubię ci się przyglądać, słuchać o twych poglądach o woskowinie w uszach, tak bardzo mnie poruszasz i paproszkach w pępuszku, gdy szepczesz – powyłuskuj dla ciebie gwiazdkę z nieba, pół świni, bochen chleba A gdy w gumiakach człapiesz, serce mi w górę skacze gdy bekasz, pierdzisz, siorbiesz, ochotę mam na orgię mój misiu, mój tłuścioszku, mój byczku, mój pieszczoszku twardzielu, jakich mało, niewielu was zostało Leniwych, zapuszczonych, zazdrosnych o swe żony jak witam się z sąsiadem, ty już wszczynasz tyradę przecież cię nie opuszczę, kochany tyś mi bluszczem rosiczką, dzbanecznikiem i trutniem, drapieżnikiem Już, ściągaj kalesony i przyjdź w ramiona żony dziś mnie nie boli głowa, czas więc nocnych miłowań dzióbku, macho, ogierze, nikt jak ty mnie nie bierze po ciemku, w dwie minuty lub w pół, gdyś jest napruty Jesteś moim mężczyzną, dla ciebie zrobię wszystko nie doznam szczytowania, choć rozkosz oszałamia wybrałam cię i basta, żaden ci nie dorasta tyś w swym rodzaju jeden – myjesz po sobie sedes!   ___ 10.03. obchodzimy Dzień Mężczyzny

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          [Powtórka tekstu]  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...