Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 Dziwna wizyta  

 

mgła nad zalewem 

zakryła molo i jego boczne 

pomosty oraz całą plażę 

część brzegu była widoczna 

 

kosmici stali przy drabince 

było ich trzech składali jakiś 

wehikuł zaskakujące było to 

że wszystkie elementy mieli 

w małych piórnikach 

po wyjęciu naświetlali 

przyrządem wielkości

latarki i detale pojazdu 

dosyć szybko się powiększaly

jakby były pompowane 

 

zbliżyłem się trochę stojąc 

dalej we mgle wyraźnie 

widziałem części rosły 

szybko równomiernie 

w różnych kierunkach 

 

zaczęli go składać robili 

to w impnujacym tempie 

poszczególne elementy 

same wstały i ustawiły 

się w kolejkę do montażu 

 

błyskawicznie zrobiony

pojazd byl gotowy do odlotu 

 

jednak mnie widzieli 

pomachali ręką i odlecieli 

dokąd i skąd byli 

pewnie się dowiem 

z dysku który mi zostawili

 

 11.22 andrew

Opublikowano

Dziękuję bardzo za czytanie, ponieważ jesteś moim wiernym czytelnikiem, noszę się z zamiarem napisania podziekiwania. Oczywiście wierszem, bo to potrafię najlepiej. 

Pozdrawiam, miłego dnia 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
    • kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę,   bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc   kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
    • @violetta     tak ? :); a co byś powiedziała matce, której Bóg odbiera dziecko powiedzmy, w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? :) karm się jego słowem i wola boska ? :) oj Violetta …Violetta ;) lubię Ciebie ale czy kiedykolwiek będziemy razem spać w namiocie ? ;) wielka niewiadoma .! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...