Charles Baudelaire Człowiek i morze
tłum. Bronisława Ostrowska
Człowieku wolny! Zawsze kochać będziesz morze.
Morze jest twym zwierciadłem. Ujrzysz w nim twą duszę,
W nieskończonych fal piennych mgle i zawierusze,
A myśl twa niemniej gorzkiej ma głębi bezdroże.
Lubisz grążyć się w własnych obrazów odbicia:
Pieszczą je twoje oczy, ramiona — a serce
Zapomina o własnej żywota rozterce,
Słuchając jego skargi, zawodzeń i wycia.
Równie dumni i mroczni jesteście oboje:
Człowieku, nikt nie zbadał dna twego tajnicy!
Morze, nikt nie zna bogactw twych skrytej skarbnicy!
Tak zawistnie strzeżecie tajemnice swoje.
A przecie wieki przeszły w bezdennej otchłani,
Odkąd wzajemna walka na siebie was żenie —
Takeście ukochali ból, śmierć i zniszczenie,
O wieczyści wojowie — bracia niezbłagani!
Przypisy
[1]
pienny (daw.) — tu: pienisty, spieniony. [przypis edytorski]
[2]
grążyć — pogrążać, zatapiać. [przypis edytorski]
[3]
tajnica — tajemnica. [przypis edytorski]
[4]
żenie (daw.) — tu: gna, popycha. [przypis edytorski]
[5]
takeście ukochali — dziś:tak ukochaliście. [przypis edytorski]
[6]
niezbłagany — nieubłagany. [przypis edytorski]
@viola arvensisBardzo dziękuję Violu za Twój wpis i twoje życzenia - wiem, że na pewno szczere. Bardzo to doceniam. :)
Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
@Berenika97Dziękuję Bereniko za obszerny i jakże ważny komentarz i za Twoje miłe słowa odnośnie mojego wiersza. Cóż, staram się jak mogę, chociaż czasem odnoszę wrażenie, że moje wiersze są szorstkie i wzięte na żywca obrazami z tamtych chwil i sam nie wiem czy to dobrze czy źle. To jest taki mój styl nieco reporterski w wierszach gdzie chcę opowiadać młodemu pokoleniu w taki sposób, żeby poczuli się uczestnikami tamtych wydarzeń. W moich opisach nie ma zbyt wielkich achów i ochów, a raczej staram się czytelnika możliwie jak najlepiej skonsfrontować z realiami, które opisuje. A co do zespołu "Sabaton 40/1", którego słuchałem na okrągło to bardzo go podziwiam i jak każdy też chciałbym być może kiedyś zostać tekściarzem ich piosenek, bo robią kolosalną i bardzo dobrą robotę o przywracaniu chwały na bohaterów.
Tak, słyszem, że rząd londyński starał się zatuszować incynent z niezaproszeniem Polskiego Dywizjonu na późniejsz mityng /namiastkę defilany ale ostatnie poszła ich minimalna garska (dużo porezygnowało).
Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński