Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nasze życie 

 

nie żyje się i nie kocha 

i nie umiera na próbę 

tak powiedział JP II 

 

żyjemy często jakbyśmy 

mieli nieograniczony czas 

odkładamy zwłaszcza 

swoją poprawę wyzwolenie 

się ze zła na kiedyś chociaż 

wiemy że każdy dzień 

może być ostatnim

 

kochamy się kierując 

nie miłością a pożądaniem 

słuchamy zmysłów a nie 

serca często wyrządzając 

tym krzywdę partnerowi 

 

chcemy także decydować 

o życiu już nie tylko dzieci 

poczętych ale także ludzi 

chorych i starszych 

 

zapominamy że nie żyje się nie 

kocha i nie umiera na próbę

 

Jezus ufam Tobie pomóż 

nam w naszych wyborach

 

11.22 andrew

Piątek, dzień wspomina 

męki i śmierci Jezusa 

Opublikowano

@anima_corpus

Nie będę nawet próbował odpowiadać, bo nie wgłębiam się tak w działanie innych. 

Tak sobie pomyślałem, że gdybym w taki sposób analizował życie mojej żony, krok po kroku jej potknięcia wg mnie, lub odwrotnie ona mnie. To nie bylibyśmy z sobą. 

Pozdrawiam, miłego wieczoru. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA ja się z satanistami nie zadaję:)
    • Mamo, Tato — piszę nocą, gdy ziemia przestaje oddychać, gdy między wystrzałami można jeszcze usłyszeć własne serce. Kartka drży jak moje dłonie, a atrament miesza się z kurzem, którego nie zmywa deszcz.   Pamiętam zapach kuchni o świcie i skrzypienie drzwi, które zawsze otwieraliście pierwsi. Tutaj poranki są ciężkie jak kamień, a słońce wstaje tylko po to, by policzyć poległych.   Mamo, mówiłaś kiedyś, że wojna jest słowem z książek — dziś wiem, że to twarze bez imion i oczy, które gasną zbyt szybko. Noszę w kieszeni zdjęcie z wakacji nad rzeką, już prawie nie pamiętam dźwięku waszego śmiechu.   Tato, chciałem być silny jak Ty, ale siła nie polega na tym, by nie płakać. Najtrudniej jest patrzeć na chłopców młodszych ode mnie, którzy zasypiają w ciszy, z której już się nie budzą.   Jeśli wrócę — usiądę przy stole i będę milczał długo, bo nie ma słów na rzeczy, których oczy nie powinny widzieć. Jeśli nie wrócę — nie szukajcie winy w sobie, wojna wybiera szybciej niż człowiek potrafi zrozumieć.   A kiedy nadejdzie wieczór i wiatr dotknie okien naszego domu, pomyślcie, że to tylko mój szept wracający przez pola. Nie płaczcie nad losem, którego nie mogliście zmienić — kochajcie mocniej świat, aby nikt już nie musiał pisać takich listów.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - cieszy mnie że ładnie i obrazowo - dzięki -                                                                                         Pzdr. @Robert Witold Gorzkowski - @Natuskaa - @APM - @Berenika97 - dziękuje - 
    • wystarczy podzielić salę by strony zaczęły pluć   wystarczy rozdać role by pojawiły się ofiary i kaci   wystarczy biały kitel by ktoś naciskał przycisk do końca   wystarczy jeden który odmówi
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...