Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

tu się wychowałem od początku 
zna mnie ta ulica z różnych życia wątków 
nie zawsze radosnych nie zawsze szczęśliwych 
leżałem pod płotem gdy byłem pobity


podpity siedziałem na ganku w fotelu 
nie raz i nie dwa-w rogu-przyjacielu
biegałem naguśki jak Pan Bóg mnie stworzył
gdy byłem maluśki- teraz jest inaczej -bo siurak mój ożył 


tutaj cię wybrałem- wybór nie był łatwy 
oglądały się za mną twoje koleżanki
nie żebym był przystojny tak jak jakiś amant 
ty się zadurzyłaś-potem łzy i dramat
 

Edytowane przez OloBolo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bezczelny. :D

 

Ech... brakuje mi tutaj rymowanych wierszy. Zauważyłem, że ludzie jakoś bardziej wolą nie rymować słów. 

Bardzo fajny utwór, fajnie rymowany z wtrąceniami, których się nie spodziewałem, czytając. Takie zabiegi bardzo mi się podobają.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

nie raz ani dwa .... albo.... nie raz i nie dwa

to maleńki podszept do tego wersu.

.. gdzieś na zadupiu... i wszędzie mieszkają ludzie, którym w życiu raz tak, raz siak... co też wyżej w wersach.
Kończysz bez szczegółów i dobrze, to jest Twoje... Tytuł pasuje do treści i mamy kawalątek Ciebie...
"siurak"... słyszałam też, że mówiono tak na małego 'chłopcoka', który już broił, ale jeszcze nic o życiu nie wiedział.
Treść, taka Twoja i wspominkowa, i za to, pluskam.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • oto historia Marty O. gdy sięgam pamięcią wstecz, różnie o niej mówiono: dla jednych dziwaczka, dla innych wariatka, zakompleksiona pijaczka   urodziła się nad rzeką numer dwa w drewnianej chałupie gdzie wszyscy mieli wszystko głęboko w dupie   urodziła się milcząc blade wątłe dziecię nie wiedziała wtedy nic o tym zasranym świecie   życie zaczęła wśród mętów i wyrzutków społecznych ojca nie znała wcale -gdzieś po drodze się zgubił matka narkomanka - podobno dawała w żyłę siostra prostytutka - o ile się nie mylę   Marta dorastała w obskurnej melinie paliła ukradkiem skręty kupione w kantynie chodziła do lumpeksów - kupowała ciuchy cała wioska się śmiała z tej dziwnej dziewuchy   chłopaka miała jednego sąsiad z naprzeciwka seksualny kogucik - taka męska dziwka   zdradzał ją co chwila szlajał się nocami pił wódkę pod sklepem z miejscowymi pijakami   pewnego dnia odszedł i nigdy nie wrócił Marta zrozumiała, że ją drań porzucił   wzięła sznur do ręki, poszła do stodoły zawiązała pętlę, stanęła na belce   nie modliła się skacząc wiedziała co będzie   życie się skończyło kostucha zebrała żniwo   ludzie nie płakali Marty już nie było   ziemia pochłonęła zimne wątłe ciało tak skończyła Marta...   przekręcam stronę w gazecie
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Longinus Trafiony, zatopiony, a właściwie - dogoniony i zjedzony....uffff
    • @Natuskaa dziękuję  @Berenika97 dziękuję 
    • @Sylwester_Lasota   Skoro poeta sam pisze takie piękne anty-reklamy samego siebie, to znaczy, że jednak warto zaryzykować. "Pokój wynajęty wśród wierszy" to absolutnie moje ulubione określenie. Wiersz się świetnie czyta. Tyle w nim lekkości. Super! :)))
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Masz sporo racji w gorzkiej diagnozie, świat od stuleci tkwi w swej psychozie. Gdzie złoty cielec wiarę zastąpił, tam brat dla brata serca poskąpił.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...