Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

Nie ma edycji historii do wyświetlenia lub ten wpis był edytowany przez moderatora.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję:)   ciągle czasem ktoś z wnukami przyklejony nos do szyby dwoje dziadków z plecakami  dzieci śmieją się do ciebie    ruszą w drogę którą przeszedł każdy kto tutaj zamieszkał będzie huśtał się na wietrze stukał w kamień rósł w nadzieję        Pozdrawiam @andrew @Poet Ka :)
    • @viola arvensis Violu, dla mnie najbardziej wybrzmiewa tu wers " każesz mi kochać a żyć zabraniasz"  to prawda o takich relacjach, w których oddaje się całą siebie a w zamian otrzymuje się okruchy. Z kolei:  Pieścisz mnie myślą, czynem, spojrzeniem, wchodzisz- pochłaniasz, wychodzisz - znikam. Dokąd mam uciec, jesteś marzeniem....itd  jest bardzo mocna i jednocześnie daje obraz całej relacji.To uczucie nie jest prawdziwe -  dla niego to tu i teraz,  fantazja, a dla niej całe życie. On wychodzi a ona " znika " . On jej nie rozumie, zamiast bliskości  daje jej niestabilność, raz krzywdzi raz ratuje.  Zakończenie " cicho przeminę jak lato " to droga do wolności kiedy wybiera się siebie, nawet jeśli to boli.  To piękny, refleksyjny i szczery wiersz.  Bardzo pięknie napisany, ukłony 🪻🪻🪻  
    • @viola arvensisViolu, wzruszyłaś mnie. Nie ma gumki do wymazywania wspomnień, ani tabletki na zapominanie. Są tylko chusteczki i wiersze...  Serdeczności i przytulaski dla Ciebie :)   
    • @Migrena Ten wiersz potwornie boli, bo trafia w sam środek prawdy, której wszyscy się boimy. Przerażająca, ale jakże trafna metafora współczesnej medycyny odhumanizowanej przez tabelki, procedury i pieniądze. Najbardziej uderza ten brak człowieka w człowieku – zarówno w pacjencie traktowanym jak wadliwy produkt, jak i w lekarzu, pod którego fartuchem nie ma już nic prócz monet. Fraza o reanimacji wznawianej po bloku reklamowym i systemie robiącym aktualizację, gdy umiera człowiek, zostaną ze mną na bardzo długo. Genialne, choć straszne pióro. Dziękuję za te ciarki.
    • Ale dziś jestem sercem za ARGENTYNĄ, więc powiem Ci, że widzę ten wiersz że szminka na nodze inaczej. Udanego wieczoru:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...