tomass77 Opublikowano 6 Października 2022 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2022 (edytowane) Nachylam ucho W tężejący oddech przedświata I nic się nie dzieje Oprócz szmeru tężejącego monstrum Nie ma zgiełku ani złudzeń Dlaczego słyszę wszystko Okrutne baty Płacz dziecka Teskonotę Polaryzację wschodu słońca Nadstawiam ucho W tężejący oddech świata Zlewają się dni a rok staje się Tak upojnie złowrogi Odchodzę bosy i nagi Edytowane 6 Października 2022 przez tomass77 (wyświetl historię edycji) 3
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się